Słynny argentyński piłkarz uhonorowany w Cordobie

Mistrz świata i król strzelców turnieju w 1978 roku, 56-letni Mario "Matador" Kempes został uhonorowany w Cordobie. Tamtejszy stadion będzie nosił imię słynnego argentyńskiego piłkarza.

"Chcemy w ten sposób docenić najwspanialszego piłkarza Cordoby. On dał nam tyle radości podczas mundialu przed 32 laty" - przyznał gubernator prowincji Juan Schiaretti.

Reklama

Kempes nie tylko pochodził z okolic Cordoby, ale również strzelił pierwszego gola na 46-tysięcznym stadionie położonym w Chateau Carreras (dzielnica Cordoby). Miało to miejsce w sparingu przeciwko lokalnej drużynie tuż przed mistrzostwami świata w 1978 r. Trenerem argentyńskiej reprezentacji był wówczas Cesar Luis Menotti.

"Rozpiera mnie duma" - stwierdził Kempes, który pracuje jako komentator telewizyjny.

Przed własną publicznością Argentyńczycy zdobyli złoty medal, a Kempes z sześcioma golami został królem strzelców. Dwa z nich strzelił w Rosario Polsce (2:0), a konkretnie Janowi Tomaszewskiemu, w drugiej fazie zawodów. Uczestniczyło w niej osiem drużyn, a po dwie najlepsze z obu grup rywalizowały o medale.

W kadrze Kempes rozegrał 43 mecze (zdobył 20 bramek), w tym 18 w trzech imprezach rangi MŚ (1974-1982).

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: stadiony | pilkarze | mistrz świata | król strzelców

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama