Ślusarski - niewolnik w Lechu

W Lechu potraktowano mnie jak niewolnika - powiedział w rozmowie z dziennikiem "Fakt" Bartosz Ślusarski, któremu działacze poznańskiego klubu w ostatniej chwili odmówili zgody na transfer do płockiej Wisły.

- Nikt mnie nie pytał, czy rezygnuję z transferu do Płocka. Teraz chcą bym wiosną grał - i to dobrze - w Lechu - żalił się napastnik.

Reklama

Ślusarski wątpi, by jego gra okazała się panaceum na kłopoty "Kolejorza". - Gdybym strzelał po 20 goli w sezonie, to nie dziwiłbym się, że chcą mnie na siłę zatrzymać. Ale ja jesienią zdobyłem tylko dwie bramki i wątpię, żeby było więcej wiosną. Zwłaszcza gdybym musiał grać w Lechu...

INTERIA.PL/Fakt
Dowiedz się więcej na temat: niewolnik | Bartosz Ślusarski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje