Skorża: Nie zamierzam załamywać rąk

"Na pewno lepiej, gdybyśmy wygrali 5-0 i to by było budujące, ale nie zamierzam załamywać rąk" - powiedział trener Wisły Kraków Maciej Skorża po sparingowym meczu z Zagłębiem Sosnowiec, który zakończył się bezbramkowym remisem.

"Najważniejsze są mecze ligowe. Rok temu o tej porze wygraliśmy 4-0 z Piastem Gliwice, a potem w lidze zremisowaliśmy 1-1 z Polonią Bytom. Generalnie obraz gry w pierwszej połowie był taki jak zakładaliśmy, ale brakowało wykończenia akcji" - podkreślił Skorża.

Reklama

Pozytywem sobotniego spotkania był fakt, że w ataku zagrał duet Paweł Brożek - Rafał Boguski. Ten drugi zagrał tylko 45 minut. Dlaczego? "Rafał jest jeszcze oszczędzany. Chciałbym, żeby w Bełchatowie zagrał więcej niż 45 minut" - odpowiedział trener. Szkoleniowiec dodał też, że jest zadowolony z dyspozycji Pawła Brożka. "Myślę, że Paweł jest w dobrej dyspozycji. On potrzebuje dużo gier. W tym tygodniu miał trzy mecze i jestem przekonany, że z każdym meczem jego dyspozycja będzie coraz lepsza. Myślę, że jest w lepszej dyspozycji niż jesienią" - zakończył szkoleniowiec "Białej Gwiazdy".

CZYTAJ TAKŻE:

Wisła zremisowała z Zagłębiem Sosnowiec

www.wisla.krakow.pl
Dowiedz się więcej na temat: mecze | Sosnowiec | Maciej Skorża

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje