Serie A: Juve na mistrzowskim tronie

Na to zanosiło się już od kilku tygodni, a faktem stało się w sobotę 10 maja. Juventus zdobył 27. tytuł mistrza Włoch i drugi z rzędu.

Zespół z Turynu zremisował w 32. kolejce na własnym boisku z Perugią 2:2 i ma na dwa mecze przed końcem rozgrywek 8 punktów przewagi nad Interem, który zremisował na San Siro z Parmą 1:1.

Reklama

Pełny Stadio delle Alpi świętował scudetto bianconeri. Juventus już meczem z Perugią przypieczętował mistrzostwo, choć same okoliczności meczu musiały nasuwać fanom Juve niemiłe skojarzenia. Z tym samym bowiem rywalem i przy podobnej pogodzie - ulewnym deszczu - ekipa z Turynu grała w ostatniej kolejce sezonu 1999/2000 i przegrała, tracąc tytuł na rzecz Lazio. Jedyną różnicą był fakt, iż tamto spotkanie rozgrywano w Perugii.

Tym razem tifosi i działacze Juve mogli się cieszyć, choć mecz z Perugią nie należał do najłatwiejszych. Gospodarze objęli wprawdzie prowadzenie w 25. minucie (kontrowersyjny rzut karny wykorzystany przez Trezeguet), ale jeszcze przed przerwą stan meczu wyrównał po składnej akcji całego zespołu Miccoli. Druga cześć zaczęła się od mocnego uderzenie Juve i indywidualnego rajdu, zakończonego celnym trafieniem, Di Vaio. Później podopieczni Marcello Lippiego mieli jeszcze sporo okazji do zdobycia gola, jednak nie udało im się ich zamienić na gola. Bramkę zdobyła natomiast niespodziewanie Perugia, a konkretnie Grosso, który już w doliczonym czasie gry z bliska pokonał Chimentiego (w końcówce zastąpił Buffona).

Piłkarze i sztab szkoleniowy Juventusu po końcowym gwizdku nie był jeszcze pewny scudetto i wszyscy czekali na zakończenie meczu na San Siro. Tam Inter zremisował z Parmą 1:1 i ten wynik dał już turyńczykom pełnię radości. Hector Cuper nie wystawił do pierwszej jedenastki Interu na mecz z Parmą najlepszych zawodników, oszczędzając ich na wtorkowy rewanż półfinału Ligi Mistrzów. Mimo tego, to nerazzurri do przerwy prowadzili 1:0 po golu Kallona, który wykorzystał podanie Cristiano Zanettiego. Wynik na meczu na 1:1 ustalił w 64. minucie Mutu.

Mimo remisu Inter jest bardzo bliski drugiej pozycji w tabeli (premiowanej startem w Lidze Mistrzów), bo AC Milan uległ na wyjeździe Brescia Calcio 0:1. Gola na wagę trzech punktów dla gospodarzy zdobył 6 minut przed końcem strzałem z linii pola karnego Appiah. Rossoneri na dwie kolejki przed końcem tracą 3 punkty do Interu i mają już tylko "oczko" przewagi nad 4. Lazio. Rzymianie wygrali na ciężkim terenie w Bolonii po golach Simone Inzaghi (z karnego) i Favallego.

Emocjonująca walka toczy się także o pozostanie w gronie najlepszych. W najgorszej sytuacji jest Piacenza, która w meczu o przysłowiowe sześć punktów tylko zremisowała u siebie z Regginą 2:2 i ma do niej wciąż pięć "oczek" straty. Reggina i Atalanta (zremisowała na wyjeździe z Empoli 0:0) mają natomiast po 32 punkty na koncie, a tylko jeden z tych zespołów pozostanie w przyszłym sezonie w Serie A.

Zobacz wyniki 32. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: Juventus | Serie A

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama