Serie A: Inter samodzielnym liderem

Inter wykorzystał sobotnią wpadkę lokalnych rywali. W 6. kolejce Serie A nerazzurri pokonali na San Siro Bolognę 2:0 i objeli samodzielne prowadzenie w ekstraklasie.

Podopieczni Hectora Cupera przedłużyli więc passę meczów bez porażki, ale to goście osłabieni brakiem 5 podstawowych graczy długimi momentami nadawali ton grze.

Reklama

Pierwsza połowa była mizernym widowiskiem. Wystarczy powiedzieć, że oba zespoły nie oddały ani jednego cennego strzału na bramkę. Goście starali się blokować ofensywne inicjatywy Interu i kontratakować. W 66. minucie padł gol dla Interu, a strzelcem był Materazzi, który wykorzystał zagranie z wolnego Emre i nie dał szans Pagliuce. Zespół z Bolonii, który do tego meczu był bez porażki, natychmiast rzucił się do odrabiania strat, ale albo nie miał szczęścia albo na przeszkodzie stawał świetnie dysponowany Toldo. W doliczony czasie gry wynik meczu ustalił Vieri. Włoch otrzymał dobre podanie od Crespo, który chyba jednak na początku akcji był na pozycji spalonej.

Zwycięstwo odniósł najbliższy rywal Wisły Kraków w Pucharze UEFA. Parma pokonała na własnym stadionie Atalantę Bergamo 2:1. Autorami zwycięstwa byli Nakata i Mutu. Ten drugi asystował przy golu Japończyka w 14. minucie (minął na lewej stronie Foglio i skutecznie dośrodkował), a w 71. minucie sam z rzutu wolnego pokonał Taibiego. Honorowego gola dla gości zdobył tuż przed końcem Comandini.

Torino nie skorzystało na zmianie trenera. W środku tygodnia władze klubu zwolniły Camolese, a zespół w niedzielne popołudnie uległ na wyjeździe Regginie 1:2. O wygranej gospodarzy, pierwszej w tym sezonie ligowym, zdecydował gol Paragwajczyka Paredesa w 80. minucie.

Remisem 2:2 zakończyły się 149. derby Rzymu. Tym razem honory gospodarzy pełnili na Stadio Olimpico piłkarze Lazio i to oni (po pierwszej bezbarwnej połowie) zdobyli prowadzenie w 51. minucie. Fatalny błąd popełnił Zebina, który wybił piłkę zmierzającą na rzut rożny wprost na nogę Fiore, i ta trafiła do siatki Romy. Po następnych 15 minutach było już jednak 2:1 dla Romy. Najpierw skuteczną dobitką popisał się Delvecchio, a później Batistuta po błędzie Couto minął Peruzziego i pewnie strzelił. W 75. minucie był już remis, kiedy Stankovic wykończył strzałem głową ładną akcję Lopeza.

W końcówce to Lazio był bliższe wygranej, ale Mihajlovic nie wykorzystał 4 minuty przed końcem rzutu karnego podyktowanego za głupi faul Zebiny na S. Inzaghim. Świetna interwencja Antoniolego uratowała punkt dla Romy.

Zobacz wyniki 6. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: Serie A | inter

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama