Serie A: Derby Rzymu dla Romy, Seedorf uratował Inter

W derbach Rzymu, meczu wieńczącym 26. kolejkę Serie A, AS Roma rozgromiła Lazio aż 5:1. Dzięki efektownemu zwycięstwu podopieczni Fabio Capello mają taki sam dorobek punktowy jak Inter (po 53 punkty) i lepszym bilansem bramek objęli przodownictwo w tabeli.

Na Stadio Olimpico swój wielki dzień miał Vincenzo Montella. Wobec absencji Batistuty napastnik reprezentacji Włoch wyszedł na plac gry od pierwszego gwizdka arbitra i aż czterokrotnie pokonał Peruzziego. Swój festiwal strzelecki Montella rozpoczął w 13. minucie wykorzystując dośrodkowanie Candeli, w 30. minucie podwyższył na 2:0 dobijając strzał Tottiego. Siedem minut później Montella miał już na koncie hat trick, a swą genialną grę zwieńczył wspaniałą bramką na 25 minut przed końcem gry. Piąty gol dla zwycięzców był autorstwa Tottiego, a Lazio zdołało odpowiedzieć jedynie trafieniem Stankovica.

Reklama

Remisem 2:2 zakończyły się derby d'Italia pomiędzy Interem a Juventusem. Pojedynek na San Siro otwierający 26. kolejkę włoskiej ekstraklasy piłkarskiej przyniósł olbrzymie emocje i niesamowitą dramaturgię.

Już w 6. minucie po pięknym strzale z woleja z 18 m Seedorfa piłka wpadła w lewy górny róg bramki bronionej przez Buffona, który w tej sytuacji nie miał nic do powiedzenia. Po chwili "dobić" zespół z Turynu mógł Cordoba, ale w dobrej sytuacji przestrzelił. Mogło być 2:0 dla gospodarzy, a w 14. minucie był już remis. Świetną formę potwierdził Trezeguet, który uprzedził znacznie niższego Cordobę i głową skierował piłkę do siatki Interu. Brawa za tą akcję powinien otrzymać także Zambrotta, który milimetrowym podaniem obsłużył Francuza.

W pierwszej połowie optyczna przewaga należała do gospodarzy, a w drugiej inicjatywę przejęło Juve. W dobrych sytuacjach znaleźli się Davids i Del Piero, ale w pierwszej sytuacji szarżującego gracza gości zatrzymał Materazzi, a w drugiej Cordoba. W obu przypadkach sędzia Borriello, który dość liberalnie prowadził to spotkanie, nakazał grać dalej.

Niesamowite emocje przyniosła końcówka. Osiem minut przed końcem gola dla gości zdobył Tudor. Chorwat, który wszedł na boisko w 22. minucie za mającego problemy mięśniowe Thurama, wykorzystał dośrodkowanie Nedveda z wolnego i strzałem głową pokonał Toldo. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się wygraną podopiecznych ponownie dał o sobie znać Seedorf, z 25 metrów trafiając w okienko bramki ekipy z Turynu.

Ważne zwycięstwo w walce o czwartą lokatę premiowaną udziałem w eliminacjach Ligi Mistrzów odniosła Bologna, która na własnym boisku pokonała przeżywający kryzys AC Milan 2:0. Wynik został ustalony już w I połowie po trafieniach Fresiego i Cruza. Zespół przyjezdnych już po raz któryś zaprezentował grę słabą i bez pomysłu i ma do ekipy z Bolonii, zajmującej czwarte miejsc sześć punktów straty.

Świetnie radzącego sobie ostatnio Torino tym razem zremisowało na własnym terenie z Chievo 2:2. Piłkarze z Verony, którzy są rewelacją tych rozgrywek dwukrotnie obejmowali prowadzenie po uderzeniach Corradiego, ale za pierwszym razem Ferrante, a za drugim Maspero doprowadzali do wyrównania.

Zobacz wyniki 26. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: Lazio Rzym | derby | inter | Serie A

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje