Selekcjoner Włochów był bliski rezygnacji

Roberto Donadoni, selekcjoner reprezentacji Włoch, przyznał, że był bliski rezygnacji z funkcji po słabym starcie mistrzów świata w eliminacjach mistrzostw Europy 2008.

43-letni szkoleniowiec został przekonany do pozostania na stanowisku przez Gianniego Petrucciego, prezesa Włoskiego Komitetu Olimpijskiego.

Reklama

- Był moment, że złożyłem swoją posadę w ręce Petrucciego. On wytłumaczył mi jakie ma plany na przyszłość i zostałem - powiedział Donadoni, który przejął kadrę po mistrzostwach świata w Niemczech.

Pod jego wodzą Włosi jeszcze nie wygrali meczu. W towarzyskim spotkaniu ulegli Chorwacji 0:2, a w eliminacjach ME zremisowali z Litwą 1:1 i przegrali z Francją 1:3.

7 i 11 października podopiecznych Donadoniego czekają kolejne eliminacyjne mecze z Ukrainą i Gruzją.

Dowiedz się więcej na temat: Włochy | donadoni | selekcjoner

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL