Saganowski wraca do gry

Marek Saganowski pomoże Southampton FC w walce o awans do Premier League. Polski napastnik, który leczy kontuzję pachwiny, ma być gotowy na ostani mecz rundy zasadniczej ligi Championship.

"W poniedziałek zaczynam indywidualne treningi, a najpóźniej w czwartek z całym zespołem" - powiedział, cytowany przez "Przegląd Sportowy".

Reklama

"Wszystko idzie w dobrym kierunku. Formy fizycznej nie gubi się przez tydzień, więc możliwe, że będę gotowy na mecz z Southend" - dodał. Potem, przy korzystnych rozstrzygnięciach, czeka zespół playoffs, który zadecyduje o losie drużyny w przyszłym sezonie.

Saganowski zrobił w Southampton furorę, w 13 meczach zaliczył 10 trafień i pytają się już o niego kluby z Premier League m.in. Bolton Wanderers i Newcastle United. Polak chce jednak zostać w swoim obecnym klubie, do którego jest na razie wypożyczony z ES Troyes.

"To duże wyróżnienie, kiedy interesują się mną takie kluby. Najlepiej byłoby jednak awansować i zagrać w Premiership. To moje marzenie. W Southampton mam wyrobioną pozycję, miałbym większą szansę na regularne występy niż w nowym zespole" - stwierdził.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: mecz | Premier League | southampton | wraca | Saganowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje