Saganowski też fetował

- Strzelony gol, zwycięski mecz i utrzymanie w lidze. Czy można było wymarzyć sobie lepsze zakończenie tego sezonu? - stwierdził Marek Saganowski na swojej oficjalnej stronie, saganowski.com.pl.

- Ani przez moment nie zwątpiłem, że możemy osiągnąć sukces. I udało mi się wyrównać, strzałem głową w długi róg. Wypełniony po brzegi stadion oszalał. To był ważny moment tego meczu - dodał "Sagan".

Reklama

- Wygraliśmy 3:2 i utrzymaliśmy się w The Championship! Feta była tak wielka, jak byśmy zdobyli mistrzostwo kraju albo przynajmniej awansowali do Premier League. Może uda nam się to w przyszłym sezonie? Będę robił wszystko, by tak się stało - przyznał.

Informacja prasowa
Dowiedz się więcej na temat: Saganowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje