Saganowski: Moim trenerem jest Zieliński

Napastnik Legii Warszawa, Marek Saganowski nie zaliczy występu w Szczecinie przeciwko tamtejszej Pogoni do udanych. "Sagan" nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę, a na dodatek zobaczył czerwoną kartkę.

- Niestety, ostatnio nie otrzymujemy z pomocy dokładnych podań. Presja ze strony mediów jest na nas coraz większa. Tymczasem ja nie jestem typem zawodnika, który przejmie piłkę na środku boiska i przeprowadzi akcję zakończoną zdobyciem bramki - tłumaczył Saganowski na łamach "Przeglądu Sportowego".

Reklama

- W obu przypadkach nie zasłużyłem na żółte kartki. w pierwszej połowie zablokowałem rywala. Może i było przewinienie, ale na pewno nie na kartonik. Natomiast faulu na Julcimarze raczej na pewno nie popełniłem Zrobiłem wślizg i trafiłem w piłkę. Brazylijczyk upadł, ale po chwili wstał. Nic mu się nie stał - podkreślił.

Saganowski uważa, że kłopoty z zatrudnieniem nowego trenera nie mają wpływu na grę drużyny.

- Moim trenerem jest teraz Jacek Zieliński. Więcej na ten temat nie chcę się wypowiadać - zakończył Saganowski.

Agencja Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Saganowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje