"Sagan": Przełamaliśmy się

Przełamaliśmy się, nie ma co ukrywać. Teraz może być tylko lepiej. Chcemy znów wygrywać, udowadniając, że zwycięstwo z Polonią nie było przypadkowe - powiedział "Życiu Warszawy" Marek Saganowski.

W piątek w derbach Warszawy popularny "Sagan" zdobył dwa gole dla Legii, prowadząc zespół do zwycięstwa nad "Czarnymi Koszulami" 4:1.

Reklama

- Pierwszą bramkę strzeliłem z rzutu karnego, którego sam wywalczyłem. Drugą, po indywidualnej akcji. Jestem zadowolony z goli, ale przede wszystkim z tego, że cały zespół dobrze zagrał.

Napastnik ekipy z Łazienkowskiej, podobnie jak Łukasz Surma, zadedykował piątkowe zwycięstwo Jackowi Zielińskiemu. - Cała drużyna dedykuje sukces Jackowi za serce, które włożył w treningi i mecze - wyjaśnił Saganowski. - Wziął drużynę w trudnym momencie. Nie przestraszył się presji. Profesjonalnie podchodzi do treningów. Daje z siebie wszystko, czasami aż za dużo. To, że gramy lepiej, jest zasługą Jacka.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: Saganowski

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje