Rozgoryczony Pawlak

- Po porażce 0:3 z Piastem na własnym stadionie, chcieliśmy w tym spotkaniu zmazać plamę, ale chyba dolaliśmy oliwy do ognia - powiedział po meczu z Cracovią rozgoryczony trener Podbeskidzia, Krzysztof Pawlak.

Szkoleniowiec bielskiej ekipy żałował, że mecz nie rozstrzygnął się na korzyść jego podopiecznych, chociaż była ku temu wyborna okazja. Przy stanie 2:0 dla Podbeskidzia Paweł Woźniak w doskonałej sytuacji nie trafił jednak piłkę i dzięki temu w drugiej połowie Cracovia odrabiała mniejsze straty.

Reklama

- Gratuluje gospodarzom zasłużonego zwycięstwa, chociaż Cracovia wygrać go nie musiała. Gdyby Paweł Woźniak wykorzystał sytuację na 3:0 Cracovia już by się tak nie podniosła - stwierdził trener Podbeskidzia.

Rafał Dybiński, Kraków

Zobacz wyniki oraz zdobywców goli w 28. kolejce

Dowiedz się więcej na temat: Cracovia | Pawlak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje