Ronaldo zirytował Fergusona

Cristiano Ronaldo oświadczył sir Aleksowi Fergusonowi, że zamierza odejść z Manchesteru United. Menedżer nie przyjął tej wiadomości spokojnie.

Jak podał hiszpański "AS" do spotkania dwóch panów miało dojść w miniony weekend w Portugalii, gdzie Ronaldo przechodzi rehabilitację. Nie udało im się jednak osiągnąć porozumienia.

Reklama

Skrzydłowy oświadczył trenerowi, że chce przenieść się na Santiago Bernabeu, co zirytowało Szkota. Powiedział, że może odejść do każdego klubu, tylko nie Realu Madryt, biorąc po uwagę zachowanie Hiszpanów w ostatnich tygodniach, gdy zrobiło się głośno o możliwym transferze.

Piłkarz przypomniał menedżerowi, że obiecano mu, iż będzie mógł zmienić pracodawcę, jeśli "Czerwone Diabły" wywalczą kilka trofeów, a tak się przecież stało.

Ferguson nie dał się przekonać żadnym argumentom Ronaldo, ale ma już plan awaryjny. Tak jak informowaliśmy w czwartek chce pozyskać Dymitara Berbatowa. "Złożyliśmy Tottenhamowi ofertę, mamy dobre przeczucia i liczymy, że transfer dojdzie do skutku" - powiedział Szkot, cytowany przez "The Sun". "Berbatow od pewnego czasu jest w wyśmienitej formie i byłby wielkim wzmocnieniem naszego ataku" - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: Cristiano Ronaldo

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje