Robak bohaterem Korony, Odra na deskach

Piłkarze Kolportera Korony Kielce wykorzystali okazję do podreperowania skromnego dorobku punktowego. W sobotnim meczu 4. kolejki Orange Ekstraklasy podopieczni Jacka Zielińskiego pokonali na własnym boisku Odrę Wodzisław 2:0 (0:0).

Pierwsza połowa spotkania nie należała jednak do najciekawszych. Korona przeważała, ale nieznacznie, a dobre sytuacje można było policzyć na palcach jednej ręki. Żadna bramka do przerwy nie padła, a najlepszą okazję zmarnował Mariusz Zganiacz. W 45. minucie znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Odry, ale trafił prosto w niego. Wcześniej dwie okazje miał jeszcze Robak, ale najpierw minimalnie przestrzelił, a następnie jego uderzenie sparował Pilarz.

Reklama

Odra próbowała kontratakować, ale wychodziło jej to dość mizernie. Mariusz Kuras na plac boju wypuścił zaledwie jednego napastnika, chcąc zagęścić środek pola. W pierwszej połowie wychodziło gościom to dość skutecznie. Na dodatek szybko z powodu kontuzji boisko musiał opuścić Piotr Świerczewski, co osłabiło siłę rażenia Korony.

Po przerwie Korona zaczęła już znacznie dominować. Mimo to, gola mogli zdobyć wodzisławianie, ale w 50. minucie najlepszą okazję dla Odry zmarnował Bartłomiej Socha. W 59. minucie niewykorzystana sytuacja na gościach zemściła się, bowiem po dośrodkowaniu z prawej strony boiska Robak uderzył głową, piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła do siatki. W 78. minucie padła druga bramka dla gospodarzy - tym razem Robak dobrze znalazł się w polu karnym i płaskim strzałem nie dał szans na obronę Pilarzowi. Na koniec gola mógł zdobyć także Zganiacz, ale jego dobry strzał skutecznie wybronił bramkarz Odry.

Powiedzieli po meczu

Jacek Zieliński (trener Korony): - Do momentu zdobycia gola mój zespół grał nieco bojaźliwie, bez pewności siebie. Po strzeleniu bramki nabraliśmy wiary w siebie i gra Korony mogła się podobać kibicom. Będziemy dążyć do tego, żeby w kolejnych meczach prezentować się tak, jak dzisiaj po przerwie.

Mariusz Kuras (trener Odry): - Korona wygrała całkowicie zasłużenie. W pierwszej połowie mieliśmy jeszcze nadzieję, że uda nam się coś ugrać, wykorzystać błąd gospodarzy. Tak się jednak nie stało, a po zdobyciu bramki przez Robaka nasi rywale grali już bardzo dobrze i nie dali sobie odebrać tego prowadzenia.

Tomasz Porębski, Kielce

Kolporter Korona Kielce - Odra Wodzisław Śl. 2:0 (0:0)

Bramki: 1:0 Marcin Robak (59), 2:0 Marcin Robak (78).

Żółta kartka - Odra Wodzisław Śl.: Krzysztof Pilarz.

Sędzia: Piotr Pielak (Warszawa). Widzów 8 964.

Składy

Kolporter Korona: Maciej Mielcarz - Marcin Kuś, Marcin Drzymont, Hernani , Robert Bednarek - Grzegorz Bonin, Piotr Świerczewski (35. Mariusz Zganiacz), Hermes, Paweł Sasin - Marcin Robak (85. Tomasz Nowak), Edi Andradina (74. Maciej Kowalczyk).

Odra Wodzisław Śl.: Krzysztof Pilarz - Marcin Kokoszka, Jacek Kowalczyk, Grzegorz Jakosz, Sławomir Szary - Jan Woś, Dariusz Dudek (38. Jakub Biskup), Marcin Malinowski, Marcin Nowacki - Bartłomiej Socha (46. Damian Seweryn), Bartosz Iwan (72. Arkadiusz Aleksander).

Zobacz wyniki spotkań 4. kolejki

Tabela Orange Ekstraklasy

***

Gorące spięcia pod bramką! Najciekawsze sytuacje! Kontrowersje Orange Ekstraklasy! Tylko u nas! Zobacz Magazyn Ligowy. Skróty meczów możesz obejrzeć na naszych stronach, możesz też ściągnąć na telefon komórkowy!

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Orange | bramki | Krzysztof Pilarz | Kielce | korona | Odra | korony | robak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje