Rijkaard: Muszę myśleć o zdrowiu piłkarzy

Barcelona zrezygnowała z walki o tytuł mistrza Hiszpanii i całą swoją uwagę skupia na Lidze Mistrzów. Bez kilku podstawowych zawodników "Duma Katalonii" przegrała z Deportivo La Coruna 0:2.

Barca traci do lidera Realu Madryt 11 punktów. "Królewscy" mogą już w niedzielę zapewnić sobie tytuł mistrza Hiszpanii. Real podejmuje Athletic Bilbao i jeśli wygra, a Villareal polegnie z Betisem Sewilla, to korona trafi na Santiago Bernabeu.

Reklama

Przeciwko Deportivo w składzie Barcy zabrakło: Lionela Messiego, Samuela Eto'o, Xaviego, Andresa Iniesty, Milito, Victora Valdesa, Ronaldinho, a Deco wszedł z ławki rezerwowych. "Muszę myśleć o zdrowiu moich piłkarzy. Na moją decyzję nie miało wpływu to, czy walczymy o pierwsze, drugie miejsce w Primera Division, czy o finał Ligi Mistrzów" - tłumaczył Rijkaard.

"Eto'o i Xavi potrzebują odpoczynku. Sytuacja z Messim jest inna" - dodał szkoleniowiec Barcelony. Messi niedawno wrócił do gry po wyleczeniu kontuzji. "Wiele osób uważa, że Messi jest gotowy do gry przez 90 minut. Niestety, tak nie jest. W ostatnim czasie Argentyńczyk miał dwie poważne kontuzje i musimy go chronić. Nie mówię tego jako trener Barcelony, ale jako fan piłki nożnej, ponieważ chciałbym go oglądać w akcji przez wiele lat" - podkreślił Rijkaard.

W pierwszym meczu półfinałowym LM Barcelona zremisowała bezbramkowo z Manchesterem United. Rewanż odbędzie się we wtorek na Old Trafford. Dwa lata temu Rijkaard poprowadził Barcelonę do triumfu w Lidze Mistrzów. Powtórzenie tego sukcesu może sprawić, że holenderski szkoleniowiec uratuje posadę na Camp Nou.

Dowiedz się więcej na temat: FC Barcelona | Deportivo La Coruna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje