Ribery i Bayern nie odpuszczają

VfL Bochum przegrało przed własną publicznością z Bayernem Monachium 1:2 (1:1) w sobotnim meczu 10. kolejki niemieckiej Bundesligi

Dzięki tej wygranej Bawarczycy umocnili się na pozycji lidera tabeli.

Reklama

Gospodarze rozpoczęli obiecująco, bowiem już w 11. minucie Rensinga zaskoczył Dennis Grote i faworyt przegrywał 0:1. Później jednak sprawy w swoje ręce wziął Franck Ribery i wszystko wróciło do normy. Francuz dziesięć minut przed przerwą wykorzystał zagranie od Miroslava Klose i doprowadził do wyrównania, a w 78. minucie gwiazdor reprezentacji "Tricolores" asystował przy zwycięskim trafieniu Bastiana Schweinsteigera.

W ekipie gospodarzy z powodu kontuzji uda tylko do 25. minuty grał Tomasz Zdebel, a jedynie przez ostatni kwadrans na murawie występował Marcin Mięciel.

Pół godziny na BayArena zaliczył Jakub Błaszczykowski. Polak wszedł, gdy Borussia po bramkach Mladena Petrica prowadziła z Bayerem 2:1. "Żółto-czarni" nie wytrzymali jednak naporu gospodarzy i cztery minuty przed końcem remis "Aptekarzom" uratował strzałem głową Stefan Kiessling.

Zobacz WYNIKI i ZESTAW PAR spotkań 10. kolejki Bundesligi

oraz

TABELĘ niemieckiej ekstraklasy

Dowiedz się więcej na temat: kolejka

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje