Remisy Bayernu i Bayeru

W najciekawszym meczu 5. kolejki Bundesligi Borussia Dortmund zremisowała na Westfalenstadion z Bayernem Monachium 2:2 (1:0).

Od początku spotkanie kibice byli świadkami ciekawego widowiska. Raz po raz pod obiema bramkami dochodziło do groźnych sytuacji, które mogły zakończyć się zdobyciem gola. Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem kapitalną akcję przeprowadził Ewerthon. W 44. minucie Brazylijczyk ośmieszył swojego rodaka Lucio (przepuszczając piłkę pomiędzy jego nogami) i strzałem z 14 metrów pokonał Kahna.

Reklama

Druga cześć meczu dostarczyła jeszcze więcej emocji. Na 2:0 podwyższył wynik Ewerthon, który wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Kollerze. Podopieczni Felixa Magatha nie zamierzali jednak składać broni. W ostatnich minutach spotkania Bayern uratował jeden punkt. W 88. minucie Lucio wykorzystał dokładne dośrodkowanie Hargreavesa i strzałem głową umieścił piłkę w siatce. Remis w doliczonym czasie gry zapewnił gościom Makaay. Holender również strzałem głową pokonał Warmuza (podawał Ze Roberto).

Po znakomitym występie przeciwko Realowi Madryt w Lidze Mistrzów, piłkarze Bayeru Leverkusen z Jackiem Krzynówkiem w składzie zaledwie zremisowali 2:2 z FC Nuernberg Tomasza Hajty i Bartosza Bosackiego. "Aptekarze" przegrywali na BayArena już 0:2, jednak w ostatnich piętnastu minutach uratowali remis.

W 23. minucie Sven Muller otrzymał znakomite podanie od Larsena i zdobył prowadzenie dla Norymbergi. Dzięki Placente, który skierował piłkę do własnej bramki, ekipa Hajty i Bosackiego prowadziła w 69. minucie 2:0. Kwadrans przed końcem zawodów arbiter podyktował rzut karny dla Bayeru za zagranie ręką Vittka. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł ... bramkarz Butt i pewnym strzałem nie dał szans Schaferowi na skuteczną interwencję. Kilka minut później wynik meczu ustalił strzałem głową Berbatov (dośrodkowanie Ponte).

Obrońca mistrzowskiego tytułu Werder Brema bez kłopotów pokonał Hannover 96 3:0. W zespole Hannoveru od pierwszej minuty grał Dariusz Żuraw. Polski obrońca nie zaliczy tego występu do udanych. W 19. minucie Klasnic świetnie podał do wychodzącego na czystą pozycję Valdeza, ratujący sytuację Żuraw faulował w polu karnym zawodnika Werderu. Rzut karny dla gospodarzy i czerwona kartka dla Polaka. "Jedenastkę" wykorzystał Ismael. Pozostałe gole dla Werderu strzelili Micoud i Klose.

Wreszcie w podstawowym składzie FC Kaiserslautern wybiegł Kamil Kosowski w meczu z Hamburger SV. Drużyna "Kosy" wygrała 2:1, jednak reprezentant Polski wystąpił tylko w pierwszej części meczu. W 46. minucie Kosowskiego zastąpił Seitz. W ekipie gospodarzy na listę strzelców wpisali się Zandi (17 - karny) i Engelhardt (55). Autorem honorowego trafienia dla HSV był Wicky (64).

Zobacz wyniki 5. kolejki niemieckiej Bundesligi

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | karny

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje