Remis w derby Łodzi, znamy spadkowiczów

W 52. derby Łodzi Widzew bezbramkowo zremisował z ŁKS-em. Cień na to spotkanie 33. kolejki drugiej ligi rzuciła sytuacja z 62. minuty, kiedy to spotkanie zostało przerwane z powodu zamieszek na trybunach.

Remis w Łodzi powoduje, że walka o miejsce gwarantujące udział w barażu o awans do pierwszej ligi będzie trwała do samego końca. Szansę na czwartą pozycję wciąż mają Widzew, Podbeskidzie Bielsko-Biała, Kujawiak Włocławek i Jagiellonia Białystok.

Reklama

W środę poznaliśmy natomiast drugiego spadkowicza z drugiej ligi i wszystkie ekipy, które zagrają w barażach o utrzymanie. Do trzeciej ligi, oprócz Radomska, spadła drużyna z Mławy, natomiast w barażach zagrają: Ruch Chorzów, Szczakowianka Jaworzno, Piast Gliwice i Radomiak.

W Łodzi wszystkie bilety na derby rozeszły się w mgnieniu oka. Kibice mogli liczyć na dobre widowisko, ale spotkanie rozczarowało. Początkowo lepsze wrażenie sprawiali gospodarze. Trzykrotnie dobre okazje miał Rafał Pawlak, ale za każdym razem nie potrafił pokonać Bogusława Wyparły. Napastnik Widzewa swoją nieporadnością tak zezłościł trenera Stefana Majewskiego, że ten na drugą połowę pozostawił zawodnika w szatni. ŁKS także miał swoje szanse, ale bardzo dobrymi interwencjami popisał się Adam Piekutowski. Najpierw wygrał pojedynek sam na sam z Maciejem Nuckowskim, a potem wybiegem pod linię pola karnego powstrzymał szarżującego Igora Sypniewskiego oraz zatrzymał dobitkę Arkadiusza Mysony.

Goście najlepszą okazję do objęcia prowadzenie mogli mieć w 52. minucie, kiedy Arakadiusz Kubik nieprzepisowo zatrzymał na linii pola karnego szarżującego Pawła Golańskiego, ale sędzia uznał, że faul był przed "16" i podyktował tylko rzut wolny.

10 minut później mecz został przerwany z powodu zamieszek na trybunach, po których musiała interweniować policja. Spotkanie wznowiono po kilku minutach, ale żadnej z drużyn nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki.

Sporą nadzieję na udział w barażu o ekstraklasę ma Podbeskidzie, które wygrało na własnym stadionie z Zagłębiem Sosnowiec 2:1. Od 58. minuty to goście prowadzili po strzale Zubanovicia, ale gracze z Bielska nie zamierzali się poddawać. Między 63. a 65. minutą zdołali zdobyć dwa gole - za sprawą Patera oraz Andraszaka i zrównali się punktami z Widzewem (po 55 pkt).

Podbeskidzie, który ma gorszy bilans bezpośrednich spotkań z łodzianami w najbliższą sobotę zagra ze zdegradowaną już Mławą, a Widzew zmierz się we Włocławku z wciąż walczącym o baraże Kujawiakiem.

Zobacz WYNIKI oraz ZDOBYWCÓW goli w 33. kolejce

Dowiedz się więcej na temat: Łódź | Podbeskidzie | ŁKS | Widzew | remis | derby

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje