Real brutalnie skarcił Racing

Real Madryt pokonał u siebie Racing Santander z Euzebiuszem Smolarkiem 3:1 (2:0) w sobotnim meczu 14. kolejki hiszpańskiej Primera Division.

Na Santiago Bernabeu "Ebi" wytrwał do 72. minuty, kiedy to zastąpił go Kongijczyk Mohamed Tchite. Bohater eliminacji Euro 2008 w 32. minucie był nawet bliski pokonania Ikera Casillasa, ale piłka po jego strzale trafiła w słupek.

Reklama

Co nie udało się Smolarkowi, udało się Pedro Munitisowi, który w swojej karierze ma epizod gry w barwach "Królewskich". Niespełna minutę po zejściu "Ebiego", jego zmiennik Tchite idealnie zagrał do wbiegającego w pole karne Munitisa i ten z bliska wpakował piłkę do siatki. Był to jednak gol, który jedynie mógł osłodzić gorycz porażki, bowiem wcześniej trzykrotnie celnie trafiali podopieczni Bernda Schustera.

Racing zginął od broni, od której miał zginąć Real. Dwie świetnie wyprowadzone kontry przyniosły "Królewskim" nadspodziewanie szybko dwubramkowe prowadzenie.

Już w 3. minucie piłka jak po sznurku wędrowała od Pepe poprzez Marcelo, Robinho, Baptistę, aż do Van Nistelrooya, który kapitalnym prostopadłym zagraniem znalazł w polu karnym Raula, a kapitan "blancos" z zimną krwią umieścił futbolówkę tuż przy słupku bezradnego Tońo.

Zaledwie siedem minut później obrońcom gości znakomicie urwał się ze spalonego Wesley Sneijder. Holender minął bramkarza i nie oglądając się na nikogo, z ostrego kąta posłał piłkę wzdłuż linii bramkowej. Tam wyjątkowo niefortunnie interweniował Sergio Sánchez i Real prowadził 2:0. Ambitnie grającą ekipę z Kantabrii dobił w 69. minucie ponownie Raul, perfekcyjnie wykonując z 18 metrów rzut wolny.

"Królewscy" przerwali w ten sposób passę ośmiu kolejnych spotkań bez przegranej Racingu i umocnili się na pozycji lidera tabeli. Jerzy Dudek całe spotkanie obserwował z ławki rezerwowych. Po tym jak w 14. minucie Casillas wybronił "bombę" Duschera, polski bramkarz powinien jak najszybciej uzmysłowić sobie, że tylko poważna kontuzja filaru reprezentacji Hiszpanii da mu nadzieję na grę w Primera Division...

W innych sobotnich meczach FC Barcelona straciła punkt remisując w derbach z Espanyolem 1:1, a Sevilla FC niespodziewanie przegrała naw wyjeździe z Almerią 0:1.

Real Madryt - Racing Santander 3:1 (2:0)

Bramki: 1:0 - Raul (3.), 2:0 - Sergio Sánchez (10. - samob.), 3:0 - Raul (69. z rzutu wolnego), 3:1 - Munitis (73.)

Real: Casillas - Sergio Ramos, Cannavaro, Pepe, Marcelo - Baptista, Diarra (70' Gago), Sneijder (83' Saviola) - Robinho (73' Robben), Raúl, Van Nistelrooy

Racing: Tono - Luis Fernández, Garay, Oriol, Sergio Sánchez (62' Moratón) - Colsa (79' Jordi López Felpeto), Duscher, Serrano, Jorge López - Munitis, Smolarek (72' Tchite)

Zobacz WYNIKI i ZESTAW PAR spotkań 14. kolejki

oraz

TABELĘ hiszpańskiej Primera Division

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | santander | racing santander | Real Madryt | Primera Division | Real

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje