Raul: Nikomu nie oddam "siódemki"

David Beckham oświadczył niedawno, że woli grać w Realu Madryt niż w FC Barcelonie. Jak na razie pomocnik reprezentacji Anglii jest zawodnikiem Manchesteru United i obserwuje toczącą się batalię transferową.

Ewentualne przejście Beckhama do Realu może wiązać się ze zmianą numeru na koszulce. Wczoraj Raul oświadczył, że nie zamierza oddawać numeru "7" nikomu. Właśnie z siódemką Beckham występował w barwach Czerwonych Diabłów.

Reklama

Numer "7" stał się dla Raula również elementem marketingowym i firmy, które reklamuje napastnik Realu posługują się właśnie "siódemką".

Podobne relacje wiążą Beckhama z jego sponsorami. Jego umowa z "Marks and Spencer" pozwala reklamować i produkty pod hasłem "DB07". Firma wypuściła także na rynek kolekcję właśnie z tym symbolem.

- Numer 7 na koszulce w Realu Madryt to coś magicznego dla mnie i do tego wielki zaszczyt. Zawsze będę walczył o ten numer w największym klubie świata i nigdy nikomu go nie oddam, niezależnie od tego kto do nas przybędzie - oświadczył Raul.

Po przyjściu Figo do Realu, Raul również nie oddał "siódemki" i Portugalczyk musiał zadowolić się numerem 10.

Jeśli Beckham przyjdzie do Realu będzie musiał zadowolić się innym numerem? Może po odejściu Steve'a McManamana przejmie "ósemkę" i doda "-1"...?

Dowiedz się więcej na temat: Madryt | beckham

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje