Rasiak: Wcale nie było tak źle

Kibice Tottenhamu przeklęli Grzegorza Rasiaka. Polak lada dzień może zostać sprzedany - ostrzega "Super Express".

Opinie kibiców "Kogutów" po meczu Pucharu Anglii z Leicester (przegranym 2:3, mimo prowadzenia 2:0) nie zostawiły suchej nitki na Polaku, który po raz pierwszy od dłuższego czasu zagrał w podstawowym składzie. Rasiak niczym nie zachwycił, a w drugiej połowie za niesportowe zachowanie zobaczył żółtą kartkę.

Reklama

"Oglądam mecze Tottenhamu od 25 lat i jeszcze nie widziałem tak słabego piłkarza jak Rasiak!" - żalił się jeden z kibiców. "Tottenham grał w dziesiątkę. Rasiak bardziej przydał się Leicester niż nam" - grzmiał inny z fanów "Kogutów". "Trener Martin Jol mógłby wziąć z trybun któregokolwiek z kibiców w koszulce Tottenhamu. Nie zagrałby gorzej niż Rasiak" - dodał kolejny rozgoryczony fan Tottenhamu.

"Wcale nie było tak źle. Kilka razy podałem do kolegów, brakło mi jednak szczęścia. Kilka moich zagrań głową prawie dotarło do Robbie Keane'a. Każdy ma prawo do swojej opinii. Ja się cieszę, że zagrałem 90 minut. Tylko tego gola mi brakuje" - próbuje bronić się Grzegorz Rasiak.

Pozyskaniem napastnika reprezentacji Polski zainteresowane są pierwszoligowe Wolverhampton, Ipswich Town oraz Derby County.

INTERIA.PL/Super Express
Dowiedz się więcej na temat: Grzegorz Rasiak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje