Rasiak: Czeka nas ciężka przeprawa

- Wiem, ze kibice czekają na gola Polaka w angielskiej ekstraklasie już ponad 13 lat, że ostatnim, który zdobył bramkę był Robert Warzycha z Evertonu. Postaram się więc, żeby kolejny gol strzelony przez polskiego piłkarza padł jak najszybciej - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" napastnik Tottenhamu Grzegorz Rasiak.

W poniedziałkowym spotkaniu przeciwko Fulham (1:0) Rasiak wszedł dopiero na ostatnie trzy minuty. Mimo, że przebywał na boisku bardzo krótko pokazał się z dobrej strony, ale lepiej zaprezentowali się Jermain Defoe (strzelec zwycięskiego gola) i Hossam Mido. Wszystko wskazuje więc na to, że reprezentant Polski sobotni pojedynek z Charltonem rozpocznie na ławce rezerwowych.

Reklama

- Zdaję sobie sprawę z tego, że mogę zacząć na ławce, ale wierzę, że wejdę na boisko wcześniej niż z Fulham. Menedżer cały czas podkreśla, że jest ze mnie zadowolony, że na mnie liczy, że przede mną jeszcze wiele ligowych i pucharowych meczów - dodał Rasiak.

- Czeka nas ciężka przeprawa, bo duński skrzydłowy Dennis Rommedahl, a szczególnie dwaj Anglicy - Danny Murphy i Darren Bent, są w świetnej formie. My z kolei wystąpimy bez kontuzjowanych - Anthony'ego Gardnera i Michaela Carricka - zakończył Rasiak.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Michał Czekaj | przeprawa | Grzegorz Rasiak

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje