Rangers liczyli na więcej

Stadion Amiki Wronki może pomieścić tylko pięć tysięcy kibiców. Na czwartkowy mecz w Pucharze UEFA kibice Glasgow Rangers zgodnie z zasadami dostali 500 miejsc. Liczyli jednak na 10 razy więcej.

Działacze Amiki wysłali do Glasgow faks, w którym poinformowali o pojemności stadionu we Wronkach. Wyspiarze najwyraźniej zrozumieli, że tyle miejsc jest przeznaczonych... dla kibiców przyjezdnych.

Reklama

"To nie nasza wina, widocznie ktoś w Glasgow źle odczytał nasz faks. My wszystko dokładnie w nim opisaliśmy, z naszej strony nie może być mowy o pomyłce" - tłumaczył się w "Życiu Warszawy" Marek Pogorzelczyk, dyrektor sportowy Amiki.

Szkoci przylecą do Polski dwoma samolotami czarterowymi w środę. W porze meczu (20.30) przeprowadzą trening na głównej płycie stadionu.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: stadiony | Glasgow | Glasgow Rangers

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama