R. Carlos: Bez sentymentów

- To było mistrzowskie spotkanie. W rewanżu nie będzie jednak sentymentów i to my awansujemy - skomentował spotkanie w Monachium Roberto Carlos na oficjalnej stronie Realu Madryt.

Brazylijczyk docenił klasę mistrzów Niemiec i skierował w stronę rywali sporo pochwał. - Bayern świetnie zagrał pressingiem i pokazał, że ma piłkarzy silnych fizycznie, którzy swoją ruchliwością w defensywie mocno komplikują pracę rywali. Stworzyli sporo sytuacji bramkowych i trzeba uczciwie przyznać, że mieliśmy sporo szczęścia. Nie możemy się tłumaczyć temperaturą, bowiem jeśli chcemy wygrać Ligę Mistrzów musimy wygrywać w każdych warunkach - stwierdził Roberto Carlos.

Reklama

Gwiazdor "canarinhos" nie obwinia Olivera Kahna za pechową interwencję z 83. minuty spotkania. Wtedy to, po strzale Brazylijczyka z rzutu wolnego, Kahn puścił piłkę pod brzuchem i "Królewscy" zdołali zremisować 1:1 na Olympiastadion.

- Strzał był dość mocny, a piłka mokra i trudno go było obronić. Nie myślę, żeby Kahn "zawalił". Ma przecież sporo doświadczenia i jest uważany za najlepszego na świecie - dodał dyplomatycznie obrońca "Królewskich".

Dowiedz się więcej na temat: Carlos | r

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje