PZPN łamie prawo?

Trybunał Arbitrażowy przy Polskim Komitecie Olimpijskim wydał sentencję wyroku w sprawie afery barażowej. Wynika, z niego wprost, że Szczakowianka jest klubem pierwszoligowym, a dyskwalifikacja nałożona na zawodników nie ma mocy - pisze "Rzeczpospolita".

Wykładnia wyroku brzmi następująco:

Reklama

1. Trybunał postanawia uchylić w całości zaskarżone orzeczenie Najwyższej Komisji Odwoławczej PZPN z 30 września 2003 roku i wcześniejsze orzeczenie Wydziału Dyscypliny PZPN z 31 lipca 2003 (dotyczące ukrarania Szczakowianki walkowerem, odjęcia 10 punktów oraz nałożenia na piłkarzy Świtu kar dyskwalifikacji - przyp. red.)

2. Uchylenie przez Trybunał orzeczeń wymienionych w punkcie 1 wyroku jest równoznaczne z uznaniem ich za niebyłe. Oznacza to, że w stosunku do wymienionych w wyroku zawodników i klubu sportowego Garbarnia Szczakowianka obowiązuje stan prawny sprzed 31 lipca 2003 roku, tj. daty wydania orzeczenia przez Wydział Dyscypliny PZPN.

Wyrok Trybunału jest prawomocny. Ponieważ PZPN nie zgadza się z nim, zaskarżył go do sądu powszechnego. Sprawa trafi na wokandę jednak najwcześniej (o ile sąd uzna, że jest władny do jej rozpatrzenia) w kwietniu.

Jaki stan prawny obowiązuje do tej pory? Z sentecji wyroku Trybunału wynika to jednoznacznie. Piłkarze mogą grać, a Szczakowianka jest klubem pierwszoligowym... Jeśli PZPN nie pójdzie na ugodę i będzie się upierać przy swoim stanowisku - w sposób jawny naruszy prawo.

INTERIA.PL/Rzeczpospolita
Dowiedz się więcej na temat: Lama | trybunał | PZPN

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje