Pusta loża VIP-ów na Widzewie

Prezes Widzewa Łódź Witold Skrzydlewski zapowiadał już od dawna, że skończyły się czasy wchodzenia za darmo na mecze Widzewa.

Po raz pierwszy takie zaostrzenia objęły lożę VIP-ów. Zgodnie z zapowiedzią prezesa, na tym sektorze zasiedli tylko ci, którzy kupili wejściówkę za 700 zł.

Reklama

W efekcie, loża licząca około 260 miejsc była w połowie pusta. Skrzydlewski jednak nie narzekał, ze sprzedanych karnetów i tak zebrało się ponad 20 tysięcy złotych.

- Karnety kupili nawet premier Miller, wojewoda Makowski i wiceprezydent Orzechowski - mówi Skrzydlewski - Karnety kupili także członkowie zarządu, ze mną włącznie i udziałowcy spółki. Andrzej Pawelec zakupił cztery karnety, a Andrzej Grajewski kupił tylko jedną wejściówkę dla siebie - dodaje.

Zapytany przez Widzew.PL, ile znajomych twarzy z poprzedniego sezonu widzi prezes w loży VIP-ów, Skrzydlewski odpowiedział: - Niestety, tylko kilku.

Dowiedz się więcej na temat: karnety | VIP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje