Puchar Włoch rezerw?

Po meczach 1/8 finału Pucharu Włoch podniósł się w mediach na Półwyspie Apenińskim wielki szum. Szczególne powody do narzekań może mieć właściciel praw telewizyjnych do tych rozgrywek - RAI.

Włoska telewizja publiczna wydała bowiem 80 milionów euro, a otrzymała - łagodnie mówiąc - towar wybrakowany. Kto bowiem chciałby oglądać takich graczy jak Rebecchi, Fraga, Potenza czy Martins. Takich właśnie zawodników wystawił Inter przeciwko Bari.

Reklama

- Kiedy RAI walczył o prawa do transmisji z Coppa Italia, Lega Calcio zagwarantowała, że składy drużyn wystawianych do tych rozgrywek będą śledzone z wielką uwagą. Wynik wszyscy wiedzieliśmy i czujemy się nieco zdradzeni - powiedział Paolo Francia, dyrektor Rai Sport.

Dowiedz się więcej na temat: Włochy | Puchar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje