Puchar UEFA: Pierwsze zwycięstwo Amiki?

Nienajlepsze nastroje panują w drużynie wronieckiej Amiki przed pierwszym meczem rundy wstępnej z walijskim TNS Llansantffraid.

Po nieudanym początku sezonu w klubie zapanowała dość nerwowa atmosfera. Po porażce z Polonią w Warszawie pojawiły się nawet sygnały o planowanych obniżkach kontraktów piłkarzy, a nawet możliwości zmiany na stanowisku trenera.

Reklama

Sytuację trochę uspokoił remis na własnym boisku z Legią, aczkolwiek wronieccy zawodnicy muszą pamiętać, że punkt zawdzięczają... Cezaremu Kucharskiemu, który w sobie tylko znany sposób z 3 metrów posłał piłkę ponad poprzeczką.

Założona w 1959 roku drużyna TNS jest drużyną amatorską z minimalnym doświadczeniem na arenie międzynarodowej. Nie ma również zbyt wielu sukcesów w rozgrywkach krajowej. TNS ledwie raz zdobył tytuł mistrza Walii, jednokrotnie został również zdobywcą krajowego pucharu.

W tej sytuacji - mimo nie najlepszej formy wronieckiego zespołu - to gospodarze są zdecydowanym faworytem. I, jak mówi Mirosław Jabłoński, będą chcieli rozstrzygnąc sprawę awansu już w pierwszym meczu.

Dowiedz się więcej na temat: UEFA | puchar UEFA | Puchar

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje