Puchar Polski: Wygrana Wisły Płock

W pierwszym meczu finału piłkarskiego Pucharu Polski Wisła Kraków przegrała na własnym stadionie z Wisłą Płock 0:1 (0:1).

Jedynego gola meczu zdobył w 15. minucie Jeleń. Podopieczni Mirosława Jabłońskiego są więc w dobrej sytuacji wyjściowej przed rewanżem, który zostanie rozegrany za tydzień w Płocku.

Reklama

Wisła niczym nie przypominała drużyny, która tak dzielnie walczyła w Pucharze UEFA. Krakowanie grali, słabo, wolno i bez zaangażowania. Wystarczy nadmienić, że podopieczni Kasperczaka oddali w pierwszych 45 minutach tylko dwa celne strzały na bramkę Kapsy. W 5. minucie Szymkowiak z 25. metrów trafił w poprzeczkę, a pół godziny później Cantoro z linii pola karnego strzelił za lekko.

Goście z Płocka wyprowadzali groźne kontrataki, a szczególnie dużo zamieszania w szeregach defensywy "Białej Gwiazdy" siali szybcy Mikulenas i Geworgian. Po jednej z kontr w 15. minucie goście zdobyli, jak się później okazało, jedynego gola meczu. Akcję zainicjował Romuzga, który podał na prawą stronę do Jelenia, a ten wbiegł w pole karne i płaskim strzałem z 10 m pokonał Piekutowskiego.

W II połowie wiślacy cały czas atakowali, ale czynili to tak nieporadnie, że nie byli nawet w stanie stworzyć sobie dogodnej sytuacji do zdobycia gola. Goście umiejętnie się bronili, całkiem zasłużenie wygrali 1:0 i z jednobramkową zaliczką przystąpią do rewanżowego spotkania w Płocku.

Wisła Kraków - Wisła Płock 0:1 (0:1)

Bramka: Ireneusz Jeleń (15). Żółte kartki: Marcin Baszczyński (Kraków), Wahan Geworgian, Grażvydas Mikulenas i Emmanuel Ekwueme (Płock).

Sędziował Robert Małek (Katowice). Widzów 3 000.

Zobacz opis meczu.

Dowiedz się więcej na temat: wygraj | goście | jeleń | Wisła Kraków | Puchar Polski | wygrana | Puchar | Płock | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje