Puchar Ligi: Wisła prawie w finale

Czystą formalnością będzie dla piłkarzy Wisły rewanżowe spotkanie półfinału Pucharu Ligi. W pierwszym meczu krakowianie wygrali bowiem w Katowicach z tamtejszym GKS-em 5:2, nie pozostawiając złudzeń co tego która z drużyn jest lepsza.

Już po 35 minutach było 3:0 dla "Białej Gwiazdy". W 13. minucie Sznaucner nieprawidłowo trzymał w polu karnym Frankowskiego i sędzia podyktował jedenastkę, którą sam poszkodowany zamienił na bramkę, strzelając pod brzuchem Tkocza.

Reklama

Następne dwa gole padły w przeciągu 120 sekund. W 33. minucie rozgrywający dobre spotkanie Kosowski wszedł z lewej strony w pole karne, "położył" Andruszczaka i wyłożył piłkę do tyłu, gdzie nadbiegający Moskal pewnie strzeli do siatki. Chwilę później znów Kosowski pociągnął lewą stroną i zacentrował wprost na głową Kalu Uche, a ten nie mial problemów z wpisaniem się na listę strzelców.

Na kolejnego gola kibice zgromadzeni na stadionie przy ulicy Bukowej musieli czekać do 53. minuty. Ładną indywidualną akcją popisał się aktywny Kalu Uche, który z prawej strony zszedł do środka i oddał mocny strzał. Błąd popełnił Tkocz, wypuszczając futbolówkę przed siebie i wprawdzie Frankowski nie wykorzystał świetnej sytuacji (strzał w poprzeczkę), ale miejscu był także Pater i po jego dobitce było już 4:0.

Chwilę po wznowieniu podobny błąd do Tkocza popełnił jego vis a vis Sarnat. Golkiper gości wypuścił piłkę po strzale Gajtkowskiego i Umumkoro zdobył bramkę dla GKS-u.

Piątego gola dla Wisły uzyskał Pater, zdobywając swojego drugiego gola głową w tym meczu. Pomocnik Wisły tym razem wykorzystał centrę z prawej strony Szymkowiaka. Wynik meczu ustalił w 86. minucie Gajtkowski, wykorzystując niezdecydowanie krakowskiej defensywy.

Podopieczni Henryka Kasperczaka kończyli mecz w "10". gdyż w 87. minucie drugą żółtą kartkę ujrzał Kalu Uche.

W drugim półfinale Legia spotka się z RKS-em Radomsko, a pierwszy mecz obu drużyn rozegrany zostanie w środę na boisku spadkowicza z ekstraklasy.

Rewanżowe spotkania półfinałowe odbędą się w sobotę i niedzielę. Dwa mecze finałowe zostaną rozegrane 22 (środa) i 26 (niedziela) maja.

Za awans do finału drużyny otrzymają po 320 tysięcy złotych, zaś pokonani - po 180 tysięcy. Triumfator całych rozgrywek otrzyma dodatkowo 600 tys., a finalista - 300 tys. złotych.

GKS Katowice - Wisła Kraków 2:5 (0:3)

Bramki: GKS - Philippe Umukoro (53), Krzysztof Gajtowski (86); dla Wisły - Grzegorz Pater dwie (52, 79-głową), Tomasz Frankowski (14-karny), Kazimierz Moskal (33), Kalu Uche (36-głową).

Żółte kartki: Artur Andruszczak (GKS), Kamil Kuzera, Kalu Uche i Tomasz Kulawik (Wisła). Czerwona kartka: Kalu Uche - 88 minuta za drugą żółtą.

Sędziował: Marcin Borski (Warszawa). Widzów 1 500.

Dowiedz się więcej na temat: Puchar | gks | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje