Przebudzona Wisła, Groclin bliżej pucharów

Wisła Kraków pewnie zmierza po dziesiąty w historii klubu mistrzowski tytuł. Co najważniejsze, po serii słabszych meczów, podopieczni Wernera Liczki wreszcie wygrali efektownie. W pierwszym poniedziałkowym spotkaniu 20. kolejki obrońcy tytułu rozgromili Zagłębie Lubin 6:0.

Jesienią, kiedy wiślakami dowodził Henryk Kasperczak, mistrzowie Polski rozbili w Lubinie "miedziową jedenastkę" 7:1, ale przed poniedziałkowym rewanżem mało kto się spodziewał równie efektownej wygranej. Chociaż podopieczni Drażena Beska przez ponad 50 minut (a konkretnie 53) utrzymywali bezbramkowy rezultat, to jednak wyjechali z Krakowa z pokaźnym bagażem.

Reklama

"Powtórkę z rozrywki" rozpoczął i zakończył Maciej Żurawski. Jego trafienia przedzieliły kolejno; kapitalny strzał Marka Zieńczuka (asystował także przy pierwszym golu "Żurawia"), dwie bramki Tomasza Frankowskiego (najskuteczniejszy z wiślaków ma już 23. trafienia w tym sezonie) oraz skuteczne uderzenie Macieja Stolarczyka (premierowy gol w tych rozgrywkach).

Wisła pozostała więc jedynym niepokonanym zespołem w obecnym sezonie, natomiast Zagłębie, które po rundzie jesiennej zajmowało wysoką 5. pozycję, wiosną nie wygrało jeszcze meczu!

Po tym zwycięstwie piłkarze "Białej Gwiazdy" jeszcze bardziej umocnili się na prowadzeniu ligowej tabeli i na sześć kolejek przed końcem sezonu mają aż 12 punktów przewagi nad Groclinem, który ograł przed własną publicznością Cracovię 3:1. Podopieczni Dusana Radolsky'ego zrewanżowali się tym samym "Pasom" za jesienną porażkę 0:2 w Krakowie.

Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał w 17. minucie Bartosz Ślusarski, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie Marka Sokołowskiego i strzałem z bliska głową pokonał bezradnego Cabaja. Cztery minuty po przerwie bramkarz Cracovii po raz drugi musiał wyciągać piłkę z siatki, po tym jak precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego popisał się Mico Vranjes.

Wiarę w korzystny wynik dla gości podtrzymał w 66. minucie Piotr Giza. Pomocnik reprezentacji zaskoczył Przyrowskiego mocnym uderzeniem z woleja, po ładnej akcji Bastera. Plany Cracovii mocno się skomplikowały dziesięć minut przed końcem, kiedy to, po uderzeniu łokciem Kumbeva, sędzia usunął z boiska Marka Citko. "Pasy" ostatecznie pogrążył w ostatniej minucie meczu Adrian Sikora, który w sytuacji sam na sam okazał się lepszy od Cabaja.

Zobacz wyniki 20. kolejki Idea Ekstraklasy oraz tabelę

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Zagłębie | Groclin | Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje