Problemów z barażem ciąg dalszy

Już w najbliższy weekend rozegrany ma zostać dodatkowy mecz barażowy o awans do I ligi pomiędzy Garbarnią-Szczakowianką a Radomskiem.

Choć czasu coraz mniej - wątpliwości coraz więcej. Działacze Szczakowianki zwrócili się do Wydziału Dyscypliny PZPN z pytaniem o żółte kartki. Czy jeśli dzisiejsi gracze Garbarni w okresie pierwszych spotkań barażowych byli zawieszeni - to teraz mogą grać czy nie? Odpowiedź - decyzję w tej sprawie władne jest podjąć prezydium PZPN, bo to właśnie ciało zarządziło rozegranie dodatkowego spotkania. Prezes Listkiewicz stwierdził jednak, że decyzje zapadną po... środowym spotkaniu Wydziału Dyscypliny.

Reklama

Osobną sprawą jest możliwość gry w barażu piłkarzy, którzy z klubów już odeszli. Dotyczy to głównie Radomska. Dla przykładu: prezes Dąbrowski zwrócił się do Zagłębia Lubin o wypożyczenie na ten jeden mecz Olgierda Moskalewicza. Co na to prezes Koziński? Za wykupienie piłkarza z Wisły zapłacił przecież duże pieniądze, ma teraz ryzykować kontuzję zawodnika? W tej sytuacji zażądał od radomszczańskiego klubu wykupienia ubezpieczenia dla Moskalewicza oraz ekwiwalentu za wypożyczenie.

Takich problemów coraz więcej wychodzi na światło dzienne...

Dowiedz się więcej na temat: baraże | mecz

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje