Primera Division: Real gromi mistrza

Lider hiszpańskiej Primera Division Real Sociedad San Sebastian "tylko" zremisował na własnym stadionie 2:2 z Malagą. Wykorzystał to Real Madryt, który na Santiago Bernabeu w szlagierowym meczu 16. kolejki pokonał 4:1 obrońców tytułu CF Valencię i zbliżył się w tabeli do baskijskiej drużyny na trzy punkty.

Dominujący w pierwszej połowie "Królewscy" objęli prowadzenie w 35 minucie spotkania. Zidane znakomitym podaniem uruchomił Ronaldo, który uciekł przed wślizgiem Fabio Aurelio i po minięciu Palopa skierował piłkę do pustej bramki. Real jeszcze przed przerwą mógł zdobyć kolejne bramki, ale dogodnych sytuacji nie wykorzystał trzykrotnie Raul. Dodatkowo po "bombie" Roberto Carlosa gości uratował słupek.

Reklama

Drugą połowę lepiej zaczęła Valencia. W 54 minucie po dośrodkowaniu Fabio Aurelio ładnym strzałem głową pokonał Casillasa Roberto Ayala. Dziesięć minut później drugą żółtą, a w konsekwencji czerwona kartkę ujrzał reżyser gry Valencii Argentyńczyk Pablo Aimar. To wyraźnie wybiło z rytmu podopiecznych Rafy Beniteza, co skrzętnie wykorzystali "Królewscy". Cztery minuty później piłka po strzale Zidane'a odbiła się od nóg Pellegrino i po raz drugi wpadła do siatki bezradnego Palopa. Koncertowa gra Realu przyniosła dalsze bramki w końcówce meczu. W 86 minucie trzecią bramkę dla podopiecznych Vicente Del Bosque zdobywa pięknym wolejem zza pola karnego Jose Maria Guti. Mistrzów Hiszpanii dobił w ostatniej minucie, po kapitalnej akcji Zidane'a, wychowanek Realu Javier Portillo.

Gubi punkty lider z San Sebastian. Na Estadio Anoeta wszystko zaczęło się zgodnie z przewidywaniami. Podopieczni Reynalda Denoueixa objęli prowadzenie po bramce z rzutu wolnego Nihata Kahveci. Był to już 9. gol w sezonie tureckiego pomocnika. Na wyrównujący gol Musampy dość szybko odpowiedział Rosjanin Dimitrij Khokhlov. Dziesięć minut po przerwie drugą bramkę dla Malagi zdobył niezawodny Urugwajczyk Dario Silva i pomimo huraganowych ataków gospodarzy (zwłaszcza po czerwonej kartce dla obrońcy Malagi Romero Silvy), podopiecznym Joaquina Peiro udało się urwać punkt na boisku lidera.

Z kryzysu wychodzi FC Barcelona. Katalończycy nie mieli problemów z pokonaniem 3:0 zamykającego tabelę Recreativo Huelva. Na Camp Nou w pierwszej połowie celnie strzelali krytykowany Brazylijczyk Fabio Rochemback i po samobójczym trafieniu Loren. Po przerwie czerwoną kartkę zobaczył paragwajski obrońca beniaminka Zapata, a karnego nie wykorzystał Xavi. Wynik ustalił dziesięć minut przed końcem celnym strzałem Phillip Cocu.

Derby Galicji dla Deportivo. Piłkarze z La Coruny okazali się wyraźnie lepsi od swoich rywali z Vigo. Na El Riazor po bramkach Diego Tristana, Sergio i Albert Luque podopieczni Javiera Irurety pokonali Celtę 3:0 i awansowali na trzecie miejsce w tabeli Primera Division. Deportivo już od dziewięciu spotkań ligowych nie zaznało smaku porażki.

Real Valladolid zdeklasował osłabiony Betis. Na Estadio Nueva Jose Zorilla gospodarze od początku meczu z furią atakowali defensywę piłkarzy z Andaluzji. Nieobecność w szeregach Betisu Assuncao, Alfonso, Denilsona i Capiego była aż nadto widoczna i sił podopiecznym Victora Fenandeza starczyło tylko na pierwszą połowę. Po przerwie dwa razy do siatki Betisu trafił pomocnik Fernando Sales, a wynik meczu ustalił Oscar Gonzalez.

Horror na El Sardinero dla Athletic Bilbao. Piłkarze Racingu Santander, schodząc na przerwę do szatni prowadzili 3:1 i wydawało się, że odniosą łatwe zwycięstwo. Na początku drugiej połowy Baskowie szybko jednak odrobili straty, a na trzy minuty przed końcem meczu decydujące trafienie zadał gospodarzom Joseba Etxeberria. Dla pomocnika Bilbao, o którego stara się Bayern Monachium, była to już druga bramka tego wieczoru. Zwycięstwo w Santander uratowało posadę niemieckiego szkoleniowca Athletic Juppa Heynckesa.

Drugie z rzędu wyjazdowe zwycięstwo odnotowali piłkarze Rayo Vallecano. Tym razem popularne "pszczółki" pokonały po golu Julio Alavareza na EL Sadar w Pampelunie miejscową Osasunę. Podopieczni meksykańskiego szkoleniowca Javiera Aguierre pozyskali w tym tygodniu Urugwajczyka Richarda Moralesa, ale napastnik rodem z Montevideo nawet nie wystąpił w tym spotkaniu. Może gdy do Pampeluny przejdzie Kamil Kosowski Osasuna zacznie wygrywać....

Kolejnej wysokiej porażki doznała RCD Mallorca. Tym razem sposób na podopiecznych Gregorio Manzano znaleźli piłkarza FC Sevilla. Na Estadio Sanchez Pizjuan klub z Balearów pograżył Argentyńczyk Mariano Toedtli. 27-letni napastnik Sevilli zdobył dwie bramki i asystował przy pierwszym golu Reyesa.

Samobójczy gol Soldevilli dał zwycięstwo Alaves Vitoria. Piłkarze z administracyjnej stolicy kraju Basków po bramce Savo Milosevica przegrywali ze słabo grającym w tym sezonie Espanyolem. Wyrównał jeszcze przed przerwą holenderski pomocnik Jordi Cruyff. Estadio Mendizoroza oszalał gdy zwycięskie trafienie dla Deportivo Alaves zdobył samobójczym trafieniem obrońca Espanyolu Antonio Soldevilla.

Czwarte ligowe zwycięstwo odnieśli piłkarze Villareal. Na El Madrigal na trafienia Vergary i Palermo, Atletico Madryt odpowiedziało golami Torresa i Santiego. Tuż przed przerwą prowadzenie dał gospodarzom Victor Fernandez. W drugiej połowie kolejne bramki kibice zobaczyli dopiero w końcówce spotkania. Najpierw drugiego gola w tym spotkaniu zdobył Palermo, a chwilę później to samo uczynił Fernando Torres.

Zobacz wyniki 16. kolejki Primiera Division

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje