Primera Division: Derbowa klęska Barcelony

Nie tak wyobrażali sobie piłkarze Barcelony i ich trener, Charles Rexach przygotowania do świątecznej wieczerzy. Wszystko miało przebiegać bez większych problemów. A tu taki afront ze strony lokalnego rywala, Espanyolu. Dwa trafienia Raula Tamudo i kolejna porażka Barcy stała się faktem.

Będą mieli o czym myśleć piłkarze z Camp Nou przy świątecznym stole. Tak jak i ich koledzy z Realu Valladolid, którym rywale z Realu Sociedad zaaplikowali aż sześć trafień. A przecież ekipa z San Sebastian jest przedostatnia w tabeli Primera Division.

Reklama

W meczu na szczycie drugi w tabeli Betis poległ w La Corunii. I tym razem nie zawiódł Holender Roy Makaay, otwierając wynik meczu. Drugie trafienie należało do Sergio Gonzaleza.

W innym derbowym spotkaniu, tym razem na Wyspach Kanaryjskich, Las Palmas wygrało wyjazdowy mecz na Teneryfie, aplikując rywalom aż trzy bramki.

Piłkarze Valencii, po serii remisów, aż dziewięciu w tym sezonie, wygrali już drugi mecz z rzędu i dołączyli do ligowej czołówki.

Tak jak Barcelona, nie błysnął inny wielki hiszpański klub, Real Madryt. Wprawdzie Raul zdobył już ósmą bramkę w tym sezonie, ale jego zespół tylko zremisował na Balearach z Realem Mallorca.

Zobacz wyniki spotkań 18. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: klęska | Primera Division

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje