Prezydent Barcelony dał wolną rękę trenerowi Serra Ferrerowi

Prezydent Barcelony, Joan Gaspart w wywiadzie telewizyjnym oświadczył, że trener Lorenzo Serra Ferrer sam ma zadecydować, czy chce pracować z zespołem w przyszłym sezonie, czy nie.

Oznacza to zatem zaufanie kierownictwa Barcelony do hiszpańskiego szkoleniowca. Szefowie klubu dali trenerowi wolną rękę. Serra Ferrer ma sam zadecydować, czy lepiej będzie dla Barcy, gdy odejdzie z klubu, czy też uważa, że może nadal pracować z zespołem, który nie spełnia wielkich nadziei pokładanych nim przez kibiców.

Reklama

Prezydent Gaspart oświadczył także, że Barca nie jest zainteresowana osobą włoskiego szkoleniowca, Fabio Capello, chociaż przyznał, że dla klubu, po odejściu Holendra Louisa Van Gaala, był to priorytet.

Gaspart przyznał także, że w sztabie szkoleniowym zespołu od października pojawił się także Carlos Rexach kojarzony z wielkimi sukcesami Barcelony za trenerskich rządów Johana Cruyffa, którego był asystentem.

Dowiedz się więcej na temat: prezydent

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje