Prezes Wisły: Musimy szukać bramkarza

Do pracy bramkarza Wisły Kraków po środowej porażce z Lazio Rzym było najwięcej zastrzeżeń. Angelo Hugues przepuścił dwie bramki, ale winę ponosi zwłaszcza za pierwszą.

Przy dośrodkowaniu z rzutu rożnego Francuz zawahał się przy wyjściu do wrzutki i Couto przerzucił piłkę nad nim.

Reklama

W klubie nikt głośno nie narzeka na Huguesa. - Nie możemy powiedzieć po jednym meczu, że Angelo coś zawalił. Pomagał nam w wielu meczach i teraz odpowiedzialność za porażkę wszyscy musimy brać na siebie - powiedział w "Przeglądzie Sportowym" Marcin Baszczyński.

Również prezes Bogdan Basałaj nie chce źle wypowiadać się o francuskim bramkarzu. Jego zdaniem takiego wyboru dokonał trener Kasperczak i trzeba to uszanować. - Angelo udowodnił nieraz, że jest dobrym bramkarzem, liczymy na niego w ligowych meczach. Nie zmienia to faktu, że wiosną musimy szukać bramkarza. Trener Kasperczak będzie o tym myślał - powiedział Basałaj.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Wisła

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje