Prezes Świtu: Wielu zawodników mnie zawiodło

Piłkarze Świtu Nowy Dwór Mazowiecki przegrywają w ekstraklasie mecz za meczem. Beniaminek w rundzie jesiennej nie wygrał żadnego spotkania, a aż osiem przegrał.

Prezes Wojciech Szymański mówi wprost, że drużynę trzeba przewietrzyć. Jeszcze nie wiadomo, kto odejdzie, ale w przerwie zimowej dojdzie do rewolucji w zespole - informuje "Życie Warszawy".

Reklama

Po przegranym meczu z Polonią Warszawa, trener nowodworzan Bogusław Pietrzak zapowiedział, że w składzie muszą nastąpić zmiany.

- Potrzebuję siedmiu, ośmiu nowych piłkarzy. Nie muszą to być wielkie nazwiska. Najważniejsze żeby ci, którzy przyjdą, wnieśli do drużyny ambicję, przebojowość i wolę walki. Interesuje mnie kilku zawodników, ale na razie nie wymienię żadnych nazwisk - powiedział Pietrzak w "Życiu Warszawy".

Świt awansował do ekstraklasy werdyktem PZPN, po tzw. aferze barażowej. Głównym celem beniaminka miało być utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej, a tymczasem Świt okupuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli.

- Wielu zawodników mnie zawiodło. Widocznie przyszli tu tylko przezimować - oznajmił prezes klubu Wojciech Szymański. - Trochę ich rozumiem. Nie są z tego miasta i regionu. Po co się mają wysilać. Nie podchodzą profesjonalnie do swej pracy.

INTERIA.PL/Życie Warszawy
Dowiedz się więcej na temat: beniaminek

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje