Prezes Legii w opałach!

Przewodniczący Rady do Spraw Bezpieczeństwa i Kultury Widowni Sportowej Mieczysław Bigoszewski nie rezygnuje z wyjaśnienia przyczyn zajść na stadionie przy Łazienkowskiej po finałowym meczu Pucharu Polski Legii z Lechem.

Według relacji policji i PZPN Piotr Zygo wydał polecenie wpuszczenia od strony kortów grupki kibiców, z których część zajęła miejsce w loży VIP.

Reklama

- Wystąpimy do właściciela klubu o wyciągnięcie skrajnych konsekwencji wobec prezesa klubu, który za incydenty ponosi ogromną winę. Ten pan powinien zapłacić nawet utratą stanowiska - powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" Mieczysław Bigoszewski.

Piotr Zygo ani rzecznik klubu Jacek Bednarz nie chcieli skomentować tej informacji.

INTERIA.PL/Przegląd Sportowy
Dowiedz się więcej na temat: Legia Warszawa

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje