Prezes FC Koeln: Peszko cennym wzmocnieniem

Sławomir Peszko w sobotni wieczór dotarł do Kolonii. Reprezentant Polski w Niemczech nie zadomowi się jednak zbyt długo. Trener Frank Schaefer planuje zabrać popularnego "Peszkina" na zgrupowanie, które odbędzie się w tureckiej miejscowości Belek.

- Cieszę się, że będę mógł go włączyć do kadry pierwszego zespołu przed obozem treningowym - mówi szkoleniowiec "Koziołków" cytowany przez oficjalną stronę internetową niemieckiego klubu.

Reklama

Na temat sprowadzonego z Lecha Poznań zawodnika wypowiedział się też prezes FC Koeln, Wolfgang Overath. - Peszko jest dla nas cennym wzmocnieniem. On doda zespołowi dużo jakości. Jestem przekonany, że może pomóc nam w osiągnięciu celu na ten sezon - powiedział z kolei sternik klubu z Kolonii.

FC Koeln w tym sezonie spisuje się fatalnie. W rundzie rewanżowej podopiecznych Schaefera najprawdopodobniej czeka walka o ligowy byt. W osiągnięciu celu ma im pomóc między innymi Peszko, który podpisał kontrakt się z niemieckim klubem do końca sezonu 2010/2011 z możliwością uzyskania przedłużenia umowy o kolejne trzy lata. Prolongowanie umowy uzależnione jest przede wszystkim od wyniku niemieckiego klubu w tym sezonie.

- Cieszę się, że w zespole występują Łukasz Podolski i Adam Matuszczyk. Myślę, że to znacznie pomoże mi w szybkiej aklimatyzacji - powiedział były piłkarz poznańskiej drużyny.

25-letni skrzydłowy w FC Koeln będzie występował najprawdopodobniej z numerem 18. Jego ulubiony numer - 17, z którym występował w Lechu Poznań w drużynie z Kolonii jest już zajęty przez Kevina Pezzoniego.

Polak to czwarte wzmocnienie ekipy z Kolonii. Wcześniej do zespołu dołączyli bramkarz Michael Rensing, reprezentant Japonii, Tomoaki Makino oraz Christian Eichner, który ostatnio występował w Hoffenheim.

Dowiedz się więcej na temat: Frank Schaefer | wzmocnienie | Sławomir Peszko | Lech Poznań | Bundesliga

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje