Premiership: Przełamana zła passa Manchesteru

Wreszcie wygrali mistrzowie Anglii, piłkarze Manchesteru United. Po serii trzech porażek z zespołami londyńskimi przyszedł czas na wyjazdowe zwycięstwo w Middlesbrough. Bramke na wagę trzech punktów zdobył Holender van Nistelrooy.

Bramkę nr 10 000 w historii rozgrywek angielskiej Premier League w meczu przeciwko Fulham zdobył Les Ferdinand. Za swój wyczyn piłkarz otrzyma nagrodę w wysokości 10 tysięcy funtów.

Reklama

Bramka Lesa Ferdinanda padła jako pierwsza w siedmiu meczach Premiership zaplanowanych na sobotę. Zawodnik strzelił ją w dwudziestej minucie meczu, dając prowadzenie Tottenhamowi. Zresztą w derbach Londynu piłkarze Tottenham zniszczyli Fulham.

Faworytem bukmacherów przed rozpoczęciem sobotniej kolejki do zdobycia historycznej bramki byli napastnicy Arsenalu Londyn - Thierry Henry i Newcastle United - Alan Shearer. Za jednego funta postawionego na któregoś z nich można było wygrać 14. Jednakże to właśnie Ferdinandowi udało się w ten sposób zapisać w historii Premier League.

Bramkę nr 10001 zdobył czternaście minut później David Dunn z Blacburn Rovers. Gol ten dał prowadzenie jego drużynie w spotkaniu z Newcastle United.

W innym derbowym meczu w Londynie wszystko rozstrzygnęło się w ciągu dwóch minut. Najpierw do siatki Arsenalu trafił Kanoute, a chwilę później wyrównał Ashley Cole.

Zobacz komplet wyników 17. kolejki

Dowiedz się więcej na temat: united | Ruud van Nistelrooy | Premier League | Premiership

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama