Premiership: MU zmasakrował Newcastle

Manchester United rozgromił na St. James'Park Newcastle United 6:2 w najciekawiej zapowiadającym się meczu 33. kolejki Premiership i objął prowadzenie w tabeli.

Bohaterem spotkania był Paul Schoels, który zaaplikował rywalom trzy bramki. Pozostałe bramki dla MU strzelili Solskjear, Giggs i Van Nistelrooy. Trafienia dla Newcastle były udziałem Jenasa i Ameobiego.

Reklama

To miał być mecz kolejki Premiership. Trzecie w tabeli Newcastle podejmowało przed własną publicznością wicelidera Manchester United. Na St. James'Park 53 tysiące kibiców musiało jednak przełknąć bardzo gorzką pigułkę. Podrażnione porażką w Madrycie "Czerwone Diabły" odkuły się na groźnym rywalu z Newcastle. Podopieczni Bobby Robsona objęli co prawda prowadzenie po pięknym strzale Jenasa, ale schodząc do szatni na przerwę przegrywali już 1:4!

Między 32. a 58. minutą piłkarze Alexa Fergusona wybili z głowy popularnym "Srokom" rywalizację o mistrzostwo Anglii. Popisową partię rozgrywał zwłaszcza Paul Scholes, który ustrzelił hattricka. Do siatki Shaya Givena, po pięknych zespołowych akcjach, trafili również Ryan Giggs i Ole Gunnar Solskjear. Szóstą bramkę dla "Czerwonych Diabłów" zdobył z rzutu karnego Ruud Van Nistelrooy (faul Brambla na Forlanie). Zdruzgotanych gospodarzy stać było jeszcze na gola Ameobiego w koncówce spotkania.

Manchester United w trzech ostatnich meczach Premiership zdobył 13 bramek! Najpierw łupem podopiecznych Fergusona padły na Old Trafford Fulham (3:0), później Liverpool (4:0); teraz na wyjeździe zdeklasowali Newcastle.

Czwartą z rzędu wygraną zanotowała londyńska Chelsea. Po indywidualnej akcji i bramce Carltona Cole podopieczni Claudio Ranieriego pokonali Bolton Wanderers. Nie rezygnują z walki o prawo gry w Lidze Mistrzów drużyny z Liverpoolu. Everton pokonał na wyjeździe West Bromwich Albion 2:1, a FC Liverpool na Anfield Road uporał się 2:0 z Fulham. Gole dla drużyny Jerzego Dudka (zagrał pełny mecz) zdobyli Emile Heskey i Michael Owen.

Nadal nie gra w składzie Birmingham City Piotr Świerczewski. Trener Steve Bruce nie posadził polskiego pomocnika nawet na ławce rezerwowych. Na St. Andrews Birmingham po golach Hughesa i Dugarry'ego pokonało Sunderland 2:0 i oddaliło się od strefy spadkowej. Sunderland po tej porażce został pierwszym spadkowiczem.

Wyjątkowo w środę (ze względu na półfinały Pucharu Anglii) Arsenal zagra w przełożonym meczu tej kolejki z Charlton Athletic.

Zobacz wyniki 33. kolejki Premiership.

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | park | united | Manchester United | Manchester | Newcastle United | Premiership

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje