Powołany do kadry na 5 godzin!

Wyjątkowo krótką przygodę z angielską reprezentacją zaliczył napastnik Leeds United, Alan Smith. Piłkarz spędził w hotelu, gdzie zakwaterowana jest kadra zaledwie.. pięć godzin.

Sven-Goran Eriksson zdecydował się na powołanie Smitha w trybie awaryjnym po tym, jak w środowym meczu sparingowym Aston Villi, kontuzji nabawił się Darius Vassel.

Reklama

Piłkarz przyjechał do Londynu i zaledwie po pięciu godzinach został odesłany z powrotem do klubu. Wyszło bowiem na jaw, że tego samego dnia był przesłuchiwany przez policję w sprawie domniemanego rzucenia butelką w kibica. Do zdarzenia miało dojść 28 października podczas meczu Pucharu Anglii z Manchesterem United rozgrywanego na Elland Road.

Kamery telewizyjne pokazały, jak Smith podniósł z ziemi butelkę i odrzucił w trybuny. Trafiła ona fankę Leeds, siostrę jednego z przyjaciół piłkarza, który na drugi dzień przeprosił za incydent.

Smithowi nie przedstawiono zarzutów, zwolniono go za kaucją, akta przekazano jednak do prokuratury, która będzie prowadziła dochodzenie.

W tej sytuacji Angielska Federacja (FA) nakazała Erikssonowi odesłanie zawodnika ze zgrupowania.

Po wyjeździe Smitha szwedzkiemu trenerowi przed niedzielnym meczem z Danią do dyspozycji pozostało tylko dwóch napastników: Wayne Rooney i Emile Heskey.

- Jest mi przykro z tego powodu. Rozmawiałem z Alanem i zapewniłem go, że bieżąca sytuacja nie będzie miała żadnego wpływu na ewentulane powołonia na kolejne mecze - powiedział Eriksson. Szwedzki szkoleniowiec podjął decyzję o powołaniu jeszcze jednego napastnika. Do reprezentacji dołączy James Beattie (Southampton).

Decyzja FA wywołała duże kontrowersje wśród przebywających na zgrupowaniu reprezentantów. Wskazali oni przykład Nicky'ego Butta, który rozegrał trzy mecze międzypaństwowe będąc na wolności tylko dzięki wpłaceniu kaucji i zażądali spotkania z władzami angielskiej piłki.

- Ta decyzja to farsa - ostro skrytykował FA, szef Związku Piłkarzy Zawodowych, Gordon Taylor, dodając jednak, że do strajku nie dojdzie.

To już drugi bunt członków angielskiej kadry. Przed meczem eliminacji mistrzostw Europy z Turcją, FA wykluczyła z reprezentacji Rio Ferdinanda za to, że zapomniał poddać się kontroli dopingowej. Wówczas piłkarze zagrozili, że nie pojadą do Stambułu. Ostatecznie mecz doszedł do skutku, a Anglia po bezbramkowym remisie zapewniła sobie awans.

Dowiedz się więcej na temat: kadr | united | leeds | eriksson | Leeds United | kadry

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje