Porażka PZPN w sądzie

Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieście na wniosek Prezesa PKSport, zobowiązał Zarząd PZPN do uchylenia uchwały z 27 września 2003 r. w sprawie interpretacji par. 55 ust. 2 Statutu Związku.

Polska Konfederacja Sportu 20 listopada 2003 r. zobowiązała, w terminie 30 dniowym, Zarząd PZPN do uchylenia powyższej uchwały. W uzasadnieniu napisano, że w myśl Statutu PZPN postępowanie dyscyplinarne powinno być prowadzone zgodnie z zasadami jawności bez żadnych wyjątków.

Reklama

Tymczasem uchwała dopuszczała odstępstwa od tej zasady przy zbieraniu materiałów dowodowych w sprawie afery barażowej dotyczącej meczów o prawo gry w pierwszej lidze między Garbarnią Szczakowianką Jaworzno a Lukullusem Świtem Nowy Dwór Maz. PZPN m.in. argumentował, że bez utajnienia procesu dowodowego nie sposób zagwarantować bezpieczeństwa świadków. Władze PZPN, na podstawie przeprowadzonego przez Wydział Dyscypliny postępowania, zdegradowały klub z Jaworzna do 2.ligi i ukarały go odjęciem 10 punktów.

Po serii odwołań stron w grudniu 2003 r. sprawa trafia do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu, działający przy PKOl, który rozpatrując wniosek ukaranego klubu, w całości uchylił decyzję PZPN. Piłkarska centrala złożyła do sądu powszechnego skargę na wyrok trybunału, ale została ona odrzucona. Wobec tego sprawa ponownie trafiła przed WD PZPN, który nie zmienił swego stanowiska.

Reakcją na podjęte przez Prezesa PKSport działanie w trybie ustawowego nadzoru, była kolejna uchwała Zarządu PZPN nr 1/1 z dnia 23 stycznia 2004 r. nieuwzględniająca wystąpienia Prezesa PKSport. PZPN uzasadniał, że istnieje możliwość wyłączenia jawności postępowania w oparciu o art 45 ust. 2 Konstytucji RP. Stanowisko to jest nietrafne, gdyż przepisy Konstytucji, jak i odpowiednie przepisy procesowe nie mogą być użyte w omawianej sytuacji (dotyczą wyłączenia jawności wobec publiczności).

W związku z powyższym Konfederacja 8 czerwca 2004 r. skierowała do Sądu stosowny wniosek.

Orzeczenie Sądu z dnia 27 października 2004 r. ma formę postanowienia. Wyrok nie jest prawomocny:

Sąd postanawia zobowiązać Zarząd PZPN do uchylenia uchwały nr IV/30 z dnia 27 września 2003 r. w sprawie interpretacji par. 55 ust. 2 Statutu Związku w terminie 14 dni. Uzasadnienie jest następujące. Zdaniem sądu istota sporu dotyczy tego czy Zarząd mógł podjąć uchwałę o uchylenie jawności, gdy Statut PZPN, expressis verbis, takiego przypadku nie przewiduje. W ocenie Sądu rację ma pełnomocnik wnioskodawcy, że w tego rodzaju sytuacjach, podobnie jak w przypadku postępowania kodeksu karnego i kodeksy cywilnego, regulacje powinny wynikać ze Statutu bezpośrednio. W związku z tym jeśli pojawi się potrzeba przeprowadzenia danej rozprawy z wyłączeniem jawności, to w pierwszej kolejności zdaniem Sądu Związek powinien doprowadzić do zmian w Statucie. Wyłączenie jawności jest jedną z podstawowych zasad rozpoznawania tego typu spraw. Polega to na tym, że mają prawo w niej uczestniczyć wszystkie osoby zainteresowane i publiczność. Zgodnie z zasadami innych procedur powinny być w bardzo ścisły sposób uregulowane przypadki kiedy można tę zasadę jawności ograniczyć lub wyłączyć. Zdaniem sądu wniosek jest uzasadniony i w całości go podziela.

"Decyzja Sądu stwarza sytuację bez wyjścia dla ciał statutowych PZPN - powiedział reprezentujący PZPN mec. Andrzej Wach. - To odbiera nam możliwość swobodnego działania na Zjeździe zaplanowanym na 11 grudnia. Po otrzymaniu uzasadnienia na piśmie rozważymy czy złożymy odwołanie".

Polska Konfederacja Sportu komentując decyzję Sądu uważa, że jest to wskazówka dla innych Związków Sportowych - naruszające swoje Statuty - iż obowiązujące przepisy prawa powinny być bezwględnie przestrzegane. Jakkolwiek PKSport wyraża zadowolenie, że Sąd podzielił jej stanowisko, to władze Konfederacji wolałyby, aby tego rodzaju sprawy rozstrzygane były bez interwencji państwowych organów wymiaru sprawiedliwości.

Polska Konfederacja Sportu
Dowiedz się więcej na temat: r | sady | porażka | PZPN

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje