Polonia Bytom - Korona Kielce 1:0

Polonia Bytom w meczu 4 kolejki ekstraklasy pokonała Koronę Kielce 1:0. Jedyną bramkę tego spotkania zdobył Grzegorz Podstawek w doliczonym czasie pierwszej połowy. W drugiej połowie gospodarze mieli jeszcze co najmniej kilka stuprocentowych okazji, ale bramki już nie padły.

Polonia Bytom - Korona Kielce zobacz zapis relacji "na żywo" w INTERIA.PL!

Reklama

Bohater meczu: Grzegorz Podstawek (Polonia Bytom)

Snajper gospodarzy strzelił zwycięską bramkę dla swojej drużyny, zachowując zimną krew w doliczonym czasie gry pierwszej połowy spotkania.

Tak padały bramki:

Grzegorz Podstawek 46

Marek Bazik podał do Szymona Sawali, ten z linii pola karnego zgrał piłkę głową do Grzegorza Podstawka, napastnik gospodarzy potężnym uderzeniem pokonał Radosława Cierzniaka.

Polonia Bytom - Korona Kielce 1:0 (1:0)

1:0 Podstawek 45+1.

Polonia: Skaba - Hricko, Killar, Klepczyński, Kotrys - Barcik (73 Radzewicz), Grzyb, Sawala, Tomasik (64 Trzeciak) - Bazik, Podstawek (83 Luksys)

Korona: Cierzniak - Nawotczyński, Markiewicz, Hernani, Edson (73 Paknys) - Łatka, Zganiacz, Edi, Sobolewski (55 Kiełb) - Nowak (63 Gajtkowski), Buśkiewicz

Trenerzy o meczu:

Juri Szatałow - trener Polonii:

- Spodziewałem się naszej dobrej formy w pierwszych kolejkach. Gramy zespołowo, co mnie bardzo cieszy. Przed każdym meczem liczę na komplet punktów. Nadal żałuję porażki we Wrocławiu ze Śląskiem. W tygodniu analizowaliśmy grę Korony, także żadnych niespodzianek nie było. Wybaczam Grzegorzowi Podstawkowi kilka niewykorzystanych sytuacji. W końcu strzelił zwycięskiego gola - uśmiecha się ukraiński szkoleniowiec. - Nic mi nie zrobił, nie będę go przecież maltretował. Skuteczność jest bolączką wielu klubów w ekstraklasie - dodaje Szatałow.

Marek Motyka - trener Korony

- W każdym spotkaniu gramy inaczej. W Białymstoku zaprezentowaliśmy się solidnie. Gapiostwo moich zawodników w końcówce pierwszej połowy spowodowało, że straciliśmy bramkę do szatni, co jest dużą sztuką. Polonia w drugiej połowie czekała na okazję do kontrataku, my natomiast nie stwarzaliśmy sytuacji podbramkowych. Mamy tylko okazje do strzałów z dystansów - dodaje Motyka.

- Musimy wzmocnić siłę rywalizacji w ataku, musimy próbować Cichosa, czekamy na Konona. Jeżeli rezerwowi piłkarze potwierdzą swoją przydatność to być może czeka nas przetasowanie w zespole - zdradza trener Korony, która w dotychczasowych czterech kolejkach zainkasowała trzy oczka.

CZYTAJ TAKŻE:

Czytaj także:

ARKA GDYNIA - WISŁA KRAKÓW 0:1

ZAGŁĘBIE LUBIN - RUCH CHORZÓW 0:1

GKS BEŁCHATÓW - PIAST GLIWICE 0:1

JAGIELLONIA BIAŁYSTOK - ŚLĄSK WROCŁAW 2:0

POLONIA WARSZAWA - LECHIA GDAŃSK 0:1

Dowiedz się więcej na temat: bramki | korony | Lubin | Ekstraklasa | Kielce | Polonia Bytom | korona | polonia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje