Polkowice nie pękają

Górnik Polkowice przyjedzie do Krakowa, na pierwsze spotkanie barażowe o prawo gry w ekstraklasie, bardzo osłabiony.

Goście w sobotę na Kałuży wybiegną bez trójki piłkarzy: Łukasz Nawotczyńskiego, Grzegorza Patera (obaj są kontuzjowani) i Daniela Dubickiego, który musi pauzować za czerwoną kartkę.

Reklama

Trener Górnika Wiesław Wojno z dwóch pierwszych nie będzie mógł skorzystać także w rewanżu 26 czerwca, natomiast "Dubi" na pewno w Polkowicach zagra.

W tej sytuacji do łask być może wróci Bartłomiej Jamróz, ostatnio częściej rezerwowy. Po wyleczeniu złamania śródstopia trenuje już Tomasz Moskal, najlepszy strzelec Górnika, ale raczej sobotni mecz zacznie na ławce rezerwowych.

"W I lidze niemal każde spotkanie to był pojedynek o życie" - powiedział w "Dzienniku Polskim" drugi trener polkowiczan Andrzej Słowakiewicz. "Nasi zawodnicy nauczyli się grać pod presją. Przed Cracovią nie pękamy! Na pewno pierwszy mecz może ustawić cały baraż" - dodał.

INTERIA.PL/Dziennik Polski
Dowiedz się więcej na temat: polkowic | Polkowice

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama