Policjanci pobili piłkarzy?

W Tarnowie wracający do domu futboliści Unii natknęli się na interweniujących stróżów prawa. Efekt to złamanie dłoni i liczne siniaki.

Piłkarze tłumaczą, że spokojnie siedzieli na ławce, na przystanku, czekając na autobus. Nagle podjechały dwa policyjne radiowozy, funkcjonariusze bez powodu - twierdzą futboliści - "ni stąd, ni zowąd zaczęli nas pałować".

Reklama

Co innego mówią policjanci, choć nie podają szczegółów.

Na razie toczy się postępowanie wewnętrzne. Mówi się o tym, że były przewracanie kosze na śmieci; głośne zachowywanie. O tym, kto zawinił zadecyduje prokuratura.

Dowiedz się więcej na temat: pilkarze | policja

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje