Polacy w ligach europejskich

Najmilej z Polaków 4. kolejkę Bundesligi będzie wspominał obrońca Schalke Tomasz Hajto. W pierwszym ligowym meczu rozgrywanym na nowym stadionie "Arena auf Schalke" reprezentant Polski zdobył pierwszą historyczną bramkę.

Niestety zespół z Gelsenkirchen pechowo zremisował z Bayerem Leverkusen 3:3 tracąc bramkę w 90. minucie. W spotkaniu tym, cały mecz rozegrał również Tomasz Wałdoch.

Reklama

Już drugą bramkę dla Energie Cottbus zdobył Andrzej Kobylański. W wyjazdowym spotkaniu z Herthą Berlin "Kobi" w 64. minucie strzelił bramkę na 2:1 i został wybrany przez "Kickera" do jedenastki kolejki. W 77. minucie na boisku pojawił się Brasilia, który trzy minuty później podwyższył rezultat na 3:1. Ostatecznie Energie wygrało w Berlinie 3:2 i awansowało na trzecie miejsce w tabeli. Pełne 90 minut rozegrał w tym meczu Radosław Kałużny.

Pozostali zawodnicy grający w Bundeslidze zaliczyli krótkie epizody. W 66. minucie na boisko w Hamburgu wszedł obrońca Kaiserslautern Tomasz Kłos. Ostatnie 13 minut w meczu Nurnberg - Stuttgart (2:4) zagrał Jacek Krzynówek.

W lidze francuskiej nie zagrali w 4 kolejce Polacy. Jacek Bąk nie znalazł uznania w oczach trenera Olympique Lyon, a Piotr Świerczewski ze względu na kontuzję nie zagrał w przegranym przez Marsylię meczu z Troyes.

W lidze holenderskiej udanie zainaugurował rozgrywki Feyenoord Rotterdam z Jerzym Dudkiem i Tomaszem Rząsą w składzie. Na De Kuip gospodarze rozgromili w derby Rotterdamu Spartę 5:0. W 66. minucie na boisku pojawił się Euzebiusz Smolarek.

W lidze belgijskiej bramkę dla Lommel w meczu z St. Truiden zdobył Mirosław Waligóra, ale jego zespół przegrał 3:4. Kadrowicze, bracia Żewłakowowie brali czynny udział w porażce Mouscron z Ghent (0:1). Michał rozebrał całe spotkanie, a jego ofensywnie grający brat Marcin opuścił boisko w 54. minucie.

Czyste konto w derby Grazu w lidze austriackiej zachował Kazimierz Sidorczuk. Jego Sturm wygrał z AK 2:0. Ciężkie spotkanie w Wiedniu rozgrywał zespół Jerzego Brzęczka i Radosława Gilewicza. Tirol Insbruck pokonał stołeczny Rapid 2:0. Drugą bramkę zdobył z rzutu karnego Brzęczek, a dopiero w 73. minucie na boisku pojawił się Gilewicz. W linii obrony Rapidu wystąpił Krzysztof Ratajczyk.

Dowiedz się więcej na temat: Tomasz Hajto | obrońca

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama