Platini i kosztowna kolacja

Podczas rozpoczętej w czwartek inspekcji ukraińskich przygotowań do Euro 2012 prezydent UEFA Michel Platini zje z ukraińskimi władzami kolację za 30 tysięcy dolarów. Nie odwiedzi jednak Stadionu Olimpijskiego w Kijowie -doniosła gazeta "Siegodnia" na swej stronie internetowej.

Platini, który przyleciał do Kijowa przed południem, spotka się z prezydentem Ukrainy Wiktorem Juszczenką i z premier Julią Tymoszenko. W godzinach wieczornych zostanie podjęty kolacją w jednym z najdroższych lokali stolicy. Naprzeciw towarzyszącej mu delegacji UEFA zasiądą przedstawiciele ukraińskich władz państwowych i sportowych.

Reklama

W programie wizyty prezydenta europejskiej unii piłkarskiej nie ma odwiedzin Stadionu Olimpijskiego, co do którego UEFA niejednokrotnie wyrażała swe zastrzeżenia, ze względu na bezpieczeństwo. Chodzi o znajdującą się obok tego obiektu budowę centrum handlowo-rozrywkowego, która utrudniałaby ewakuację widzów Euro 2012.

W odpowiedzi na pretensje UEFA władze Kijowa jeszcze w ubiegłym roku deklarowały szybką likwidację centrum, jednak ze względu na spory z jego właścicielami rozbiórka zaczęła się zaledwie dwa dni temu.

Jak zapewnił "Siegodnia" ukraiński minister sportu Jurij Pawłenko, jego kraj zdąży z przygotowaniami do Euro 2012.

"Podczas spotkania z Platinim chcemy zademonstrować, że nie zważając na pewne ryzyko, w tym i obawy związane z modernizacją (stadionu) Olimpijskiego, Ukraina będzie gotowa do przeprowadzenia Euro 2012" - oświadczył.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Michel Platini | UEFA | Kolacja | Euro 2012 | platini

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama