"Płakać będą tylko Wyspiarze"

- W końcu musimy pokonać Anglików! To będzie prawdziwa wojna i wierzę, że po meczu w Chorzowie płakać będą tylko Wyspiarze - deklaruje na łamach "Super Expressu" Andrzej Niedzielan napastnik reprezentacji Polski.

Niedzielan jako ostatni dołączył do kadrowiczów, w dodatku z kontuzjowaną kostką. Wobec czerwonej kartki Piotra Włodarczyka, "Wtorek" jest najpoważniejszym kandydatem do zagrania w ataku w środowym meczu z Anglią. Reprezentacyjni lekarze robią wszystko, aby napastnika NEC postawić na nogi.

Reklama

- Już wszystko jest w porządku. Robimy okłady, biorę tabletki przeciwbólowe. Jestem do dyspozycji trenera. Oddam mniej strzałów na treningu, bo na Anglików muszę być gotowy - żartował w poniedziałek Niedzielan, który zapowiada walkę na całego.

- Niech nie myślą sobie, że przyjadą do Polski i łatwo zdobędą trzy punkty. Nic z tych rzeczy! To będzie wojna, walka na całego. Będziemy ich kopać, tak jak to próbowali z nami robić Irlandczycy. Mogę obiecać, że nie przestraszymy się ich. Grają w lepszych klubach, zarabiają więcej pieniędzy, ale to nie będzie miało znaczenia. Będziemy jeździć na d..., "zapierniczać" ile się da, a wszystko po to, aby w końcu ich pokonać - wyznaje pełen nadziei Niedzielan.

Super Express
Dowiedz się więcej na temat: wojna

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje