Piotrcovia straszy GKS

Mirosław Czesny, prezes drugoligowej Piotrcovii Piotrków Trybunalski, grozi na łamach "Gazety Wyborczej" śląskim klubom, w tym GKS Katowice, że w razie niespłacenia do 14 dni zaległości wobec drugoligowca, do PZPN trafi pismo o zawieszenie transferów, wszczęcie postępowania upadłościowego i relegację do niższej klasy rozgrywkowej.

Prezes piotrkowskiego klubu obliczył, że śląscy pierwszoligowcy są mu łącznie winni 2 mln zł. Za te pieniądze mający pierwszoligowe aspiracje zespół chciałby wyremontować swój stadion.

Reklama

Piotr Dziurowicz jest zaskoczony nagłym atakiem piotrkowskiego zespołu. - Nie wstydzimy się naszych długów. Rzeczywiście, Piotrcovia jest największym wierzycielem GKS. Z naszych wyliczeń wynika, że dług GKS za transfer Bataty i Jakubowskiego to 120 tys. zł, ale warunki jego spłaty ustaliliśmy z Piotrcovią już dawno! Prezes Czesny zgodził się przesunąć spłatę do 15 października 2003 roku. Na poczet długu są zabezpieczone pieniądze za transfer Dariusza Dudka do Legii Warszawa - powiedział na łamach "Gazety" sternik GKS.

Dowiedz się więcej na temat: gazety | gks

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje